Episodes

Monday Mar 30, 2026
Monday Mar 30, 2026
Nierealistyczne, nielogiczne i przesadzone – tak nazwał oczekiwania amerykańskie rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Iranu Esmail Baghaei. Według jego słów, władze w Teheranie otrzymały je od pośredników. Wcześniej, w niedzielę, odbyło się spotkanie szefów MSZ Pakistanu, Egiptu, Arabii Saudyjskiej i Turcji, które miało na celu podsumowanie wysiłków mediacyjnych.
Pakistański minister Ishaq Dar przekazał, że w najbliższych dniach w jego kraju odbędą się rozmowy pomiędzy Amerykanami a Irańczykami. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf ocenił, że informacje o rozmowach to jedynie przykrywka dla inwazji lądowej, którą planuje Waszyngton.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump stwierdził, że przedstawiciele USA uczestniczą w bezpośrednich i pośrednich rozmowach ze swoimi odpowiednikami z Iranu. W mediach społecznościowych napisał, że trwają poważne negocjacje z „nowym, rozsądniejszym reżimem” na temat zakończenia operacji.
Jeżeli jednak nie uda się osiągnąć porozumienia i Cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta, siły amerykańskie będą niszczyć elektrownie, pola naftowe, wyspę Chark, z której Iran eksportuje ropę, a być może też odsalarnie. Trump w wywiadzie dla Financial Times mówił też możliwości zajęcia wyspy, co wymagałoby operacji lądowej.
O przyłączeniu się do konfliktu poinformowali też jemeńscy Huti, którzy rozpoczęli ostrzał rakietowy Izraela. Jest to bojówka wspierana przez Iran. Zrodziło to obawy, że, jak wcześniej, będą blokować ruch morski w Cieśninie Bab al-Mandab. Tym przejściem Arabia Saudyjska eksportuje obecnie pewne ilości ropy naftowej, po tym żegluga przez Cieśninę Ormuz stała się niemożliwa.
Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Iranu i współpracownik Układu Sił.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Friday Mar 27, 2026
Friday Mar 27, 2026
Nowe Delhi i Moskwa rozmawiają na temat przywrócenia dostaw gazu LNG z Rosji do Indii – twierdzą źródła Agencji Reutera. Zostały one wstrzymane po rosyjskiej napaści na Ukrainę. Wznowienie zakupów oznaczałoby ryzyko złamania zachodnich sankcji.
Miało dojść już do wstępnego, ustnego porozumienia podczas spotkania wiceministra ds. energii Rosji i ministra ds. ropy i gazu Indii w Nowym Delhi. Negocjacje dotyczyły także zakupów ropy naftowej. Rozmówcy twierdzą, że Indie mogłyby zwiększyć zamówienia dwukrotnie w stosunku do stycznia do poziomu 40 proc. ich całkowitego miesięcznego importu.
Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa naciskały na rząd indyjski, by powstrzymał zakupy rosyjskiej ropy. Na początku lutego prezydent USA ogłosił, że Indie zrezygnują z niej w ramach umowy handlowej z Waszyngtonem. Jednak po rozpoczęciu operacji w Iranie i gwałtownych wzrostach cen, rząd amerykański tymczasowo zezwolił Indiom na zakupy w Rosji.
Teraz Nowe Delhi, według rozmówców Reutersa, miało zwrócić się o zwolnienie z sankcji na gaz i jednocześnie polecić rodzimym spółkom, by składały zamówienia u Rosjan. Około 40 proc. dostaw ropy do Indii przechodziło do niedawna przez Cieśninę Ormuz. W przypadku gazu naturalnego było to ponad 50 proc.
Tłumaczy dr Krzysztof Iwanek z Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku oraz Ośrodka Spraw Azjatyckich Uniwersytetu Łódzkiego.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Thursday Mar 26, 2026
Thursday Mar 26, 2026
Stany Zjednoczone udzielą Ukrainie gwarancji, jeżeli Kijów odda Rosji cały Donbas – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z Agencją Reutera. Ocenił, że skupiając się obecnie na Iranie, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump naciska na szybkie zakończenie wojny. Presja ta dotyczy przede wszystkim Ukrainy.
Wielu analityków ocenia, że dobrze ufortyfikowana pozostała w rękach ukraińskich część Donbasu będzie trudna do zajęcia przez Rosjan. Zełenski powiedział, że to właśnie te ziemie są naturalną gwarancją bezpieczeństwa dla jego kraju i wyraził wątpliwości, czy Moskwa jest gotowa poświęcić tysiące żołnierzy, by je zdobyć.
Jak stwierdził w sprawie gwarancji zachodnich dwa pytania wymagają jeszcze odpowiedzi: kto będzie pomagał finansować Kijowowi zakupy obronne oraz w jaki sposób sojusznicy zareagują na wypadek rosyjskiej agresji. Zełenski podziękował administracji Trumpa za kontynuowanie dostarczania na Ukrainę systemów Patriot mimo prowadzenia działań wojennych na Bliskim Wschodzie.
Z kolei, jak pisze Financial Times, zachodnie raporty wywiadowcze mówią o tym, że Rosja kończy kompletowanie dostaw dronów bojowych, żywności i leków dla Iranu. Miała jednak odmówić dostarczenia zaawansowanych systemów obrony przeciwlotniczej S-400, by nie drażnić Waszyngtonu.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow pytany o to powiedział, że w przestrzeni medialnej pojawia się wiele fake newsów, Rosja jest natomiast w kontakcie z irańskim przywództwem. Zełenski z kolei przekazał, że Moskwa miała szantażować Stany Zjednoczone, obiecując wstrzymanie przekazywania danych wywiadowczych Iranowi, jeżeli USA przestaną je dostarczać Ukrainie.
Według Reutersa, siły ukraińskie doprowadziły do wyłączenia 40 proc. zdolności do eksportu ropy naftowej przez Rosję. Przeprowadziły zmasowane ataki powietrzne m.in. na porty w Noworosyjsku i Ust-Łudze. Może to ograniczyć spodziewane dochody Rosji związane ze wzrostem cen surowca.
Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Wednesday Mar 25, 2026
Wednesday Mar 25, 2026
Rzecznik irańskiego sztabu generalnego Ebrahim Zolfaqari przekazał w wystąpieniu telewizyjnym, że nie będzie żadnego porozumienia z Waszyngtonem. Zaprzeczył też, że doszło do negocjacji. Doniesienia o nich zdementował także Esmail Baghaei, rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych.
Wcześniej prezydent USA Donald Trump mówił o „bardzo dobrych” i „konstruktywnych” rozmowach z przedstawicielami Teheranu, które będą kontynuowane. Według irańskiego źródła Agencji Reutera, Pakistan przekazał Iranowi amerykańską propozycję spotkania, które miałoby odbyć się albo w tym kraju, albo w Turcji.
W licznych mediach pojawiły się doniesienia, że Stany Zjednoczone zaproponowały Iranowi 15-punktowy plan pokojowy. Ma on zawierać oczekiwania, które Waszyngton wyrażał już wcześniej: wstrzymanie irańskich programów nuklearnego i rakietowego, oddanie zapasów wzbogaconego uranu i zakończenie finansowania sił proxy na Bliskim Wschodzie.
The New York Times donosi o rozważaniach w administracji Trumpa na temat użycia Sił Natychmiastowego Reagowania 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Liczą one około trzech tysięcy żołnierzy i są zdolne do wejścia do walki w dowolnej części świata w ciągu 18 godzin. W drodze na Bliski Wschód są też amerykańscy Marines.
Według sondażu Ipsos dla Reutersa, poparcie dla Trumpa osiągnęło najniższy wynik w tej kadencji. Jedynie 36 proc. badanych uważa, że dobrze wypełnia on swoje obowiązki, co oznacza spadek o cztery punkty procentowe w stosunku do zeszłego tygodnia. 25 proc. ma przekonanie, że właściwie zajmuje się problemem kosztów życia, a 29 proc., że dobrze zarządza gospodarką.
Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Tuesday Mar 24, 2026
Tuesday Mar 24, 2026
Chiny w sposób systematyczny mapują dno na oceanach Spokojnym, Indyjskim i Arktycznym. W większości formalnie są to działania związane z celami naukowymi i gospodarczymi. Mają służyć na przykład połowom ryb lub wydobywaniu surowców naturalnych. Wielu ekspertów twierdzi jednak, że chodzi o przygotowanie się na działania wojenne, w które zaangażowane będą okręty podwodne.
Z analizy ruchu morskiego wykonanej przez Agencję Reutera wynika, że statek Dong Fang Hong 3 w latach 2024-2025 skanował dno w pobliżu Tajwanu, wyspy Guam, stanowiącej zaplecze wszelkich amerykańskich operacji wojskowych na Pacyfiku, Japonii, Cieśniny Malakka oraz strategicznych akwenów Oceanu Indyjskiego.
Jednostka ta zbierała dane dla Chińskiego Uniwersytetu Oceanicznego. Uczelnia twierdzi, że służą one badaniu mułu morskiego i klimatu. Dong Fang Hong 3 nie jest wyjątkiem – analiza dotyczyła tras żeglugowych 42 statków w ciągu pięciu lat.
Najwięcej prac przeprowadzono w sąsiedztwie Filipin, będących częścią tzw. pierwszego łańcucha wysp – grupy państw sojuszniczych i partnerskich Stanów Zjednoczonych, które otaczają chińskie wybrzeże i mogą stanowić barierę w działaniach wojennych. Niektóre statki żeglowały nawet w pobliżu Hawajów.
W tym miesiącu amerykański kontradmirał Mike Brookes, dowódca Biura Wywiadu Morskiego Stanów Zjednoczonych powiedział, że Chiny znacząco zwiększyły działania geodezyjne na morzach. Zeznając przed kongresem stwierdził, że dane zebrane w ten sposób pomogą w nawigacji, ukrywaniu własnych jednostek, rozmieszczeniu sensorów oraz broni podwodnej.
Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i redaktor Układu Sił.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Monday Mar 23, 2026
Monday Mar 23, 2026
Donald Trump poinformował o odłożeniu o pięć dni planów przeprowadzenia nalotów na irańską infrastrukturę energetyczną. W mediach społecznościowych napisał, że w ostatnim czasie przeprowadzone zostały produktywne rozmowy z Iranem ws. powstrzymania działań wojennych. Będą one kontynuowane.
W sobotę prezydent Stanów Zjednoczonych zagroził, że jeżeli Iran nie przestanie blokować ruchu w Cieśninie Ormuz w ciągu 48 godzin, siły zbrojne USA rozpoczną ataki na jego elektrownie i sieć energetyczną. Teheran odpowiedział, że zacznie uderzać w podobną infrastrukturę w Izraelu oraz tę, która zasila amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie.
Pojawiły się też obawy, że spowoduje to wstrzymanie pracy odsalarni, które zaopatrują mieszkańców państw Zatoki Perskiej w wodę.
Według portalu Axios, pomiędzy stronami mediowali przedstawiciele Egiptu, Turcji i Pakistanu. Po opublikowaniu przez Trumpa wpisu cena ropy Brent spadła poniżej 100 dolarów za baryłkę.
Przedstawiciel Iranu w Międzynarodowej Organizacji Morskiej Ali Musawi powiedział, że Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla wszystkich statków, z wyjątkiem wrogich. Rada Obrony Iranu ogłosiła natomiast, jeszcze za nim Trump napisał swój post, gotowość do zaminowania większości tras morskich w Zatoce Perskiej.
Fatih Birol, dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii powiedział, że obecny szok na rynku surowców energetycznych jest gorszy niż zsumowane kryzysy lat 70. i roku 2022, kiedy Rosja napadła na Ukrainę.
W drodze na Bliski Wschód są amerykańscy Marines, których rolą może być przeprowadzenie ograniczonej operacji lądowej, mającej na celu odblokowanie Cieśniny Ormuz.
Tłumaczy Marek Budzisz.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Friday Mar 20, 2026
Friday Mar 20, 2026
Rosja nasila działania mające na celu utrudnienie komunikacji i dostępu do internetu w kraju. Sieć jest okresowo zagłuszana w niektórych regionach. Ograniczana jest możliwość korzystania z Telegrama, a WhatsApp został całkowicie zablokowany. Według reporterów Reutersa, w ciągu ostatniego tygodnia internet mobilny był wyłączony w niektórych częściach Moskwy, Petersburga i innych większych miast.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził działania na rzecz ograniczenia dostępności sieci. Przekazał, że mają one związek z tym, że niektóre zagraniczne firmy nie chcą dostosować się do rosyjskiego prawa oraz z zagrożeniem nalotami ukraińskich dronów.
Trwające od pewnego czasu działania zbiegły się z nowym prawem, które nakazuje operatorom sieci mobilnych odłączenie dostępu do internetu dowolnemu użytkownikowi na żądanie FSB. Służba ta tworzy też sieć aresztów pod własną jurysdykcją.
Źródła Reutersa twierdzą, że działania te mają na celu kontrolowanie nastrojów społecznych, jeżeli kontynuowanie wojny spowoduje niepokoje. Również jej zakończenie może się z nimi wiązać, po masowym powrocie żołnierzy z frontu.
Z kolei Instytut Studiów nad Wojną sugeruje, że Rosja wiosną i latem może przeprowadzić ofensywę na Ukrainie. W tym celu już zwiększa rezerwy i nasila ostrzał artyleryjski. Sprzyjać jej mogą zaangażowanie Amerykanów w Iranie oraz wysokie ceny ropy, zasilające rosyjski budżet.
Tłumaczy dr Michał Sadłowski, dyrektor Centrum Badań nad Państwowością Rosyjską.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Thursday Mar 19, 2026
Thursday Mar 19, 2026
Administracja Donalda Trumpa rozważa wysłanie tysięcy dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód, by wzmocnić działania przeciwko Iranowi – twierdzą źródła Agencji Reutera. Celem miałoby być odblokowanie Cieśniny Ormuz. Wysiłek ten spoczywałby przede wszystkim na barkach sił powietrznych i morskich, ale niewykluczona jest także operacja lądowa na irańskim wybrzeżu oraz na wyspie Chark.
Znajduje się na niej terminal, który odpowiada za 90 proc. eksportu ropy naftowej z Iranu. Wyspa była już bombardowana przez Amerykanów, jednak przejęcie nad nią kontroli byłoby korzystniejsze niż zniszczenie infrastruktury przesyłowej. Jednocześnie byłaby to operacja niebezpieczna, ponieważ Chark jest w zasięgu irańskich rakiet i dronów.
Rząd, według rozmówców Reutersa, rozważał też wysłanie sił specjalnych w celu przejęcia irańskich zapasów wzbogaconego uranu. Panuje jednak przekonanie, że byłaby to misja niezwykle ryzykowna. Wszelkie działania lądowe niosą ze sobą także ryzyko polityczne przed wyborami środka kadencji, które odbędą się w listopadzie.
Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Japonii, Włoch i Holandii wezwali do wstrzymania ataków na infrastrukturę cywilną, w tym związaną z produkcją oraz eksportem ropy i gazu. Wyrazili też gotowość do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz odblokowania Cieśniny Ormuz. Wcześniej państwa europejskie odrzuciły wezwania Trumpa w tej sprawie.
W środę Izrael przeprowadził atak na pole gazowe South Pars w Iranie. Teheran odpowiedział nalotami na instalacje wydobywcze w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Bahrajnie. Wymiana ciosów spowodowała dalsze wzrosty cen ropy i gazu.
Donald Trump zagroził, że jeżeli Iran dalej będzie ostrzeliwać katarską infrastrukturę, South Pars zostanie zupełnie zniszczone. Jednocześnie przekazał, że Stany Zjednoczone nie wiedziały o tym, że Izrael zamierza zaatakować to pole. Natomiast według The Wall Street Journal, prezydent wiedział o tych planach i zaakceptował je.
Tłumaczy Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej.
Partnerem podcastu Espresso jest niezależny program ekonomiczny Horyzonty Rynków dostępny na YouTube i Spotify.

Monday Mar 16, 2026
Monday Mar 16, 2026
Donald Trump powiedział, że jeżeli sojusznicy nie pomogą w odblokowaniu Cieśniny Ormuz, NATO czeka bardzo zła przyszłość. Prezydent Stanów Zjednoczonych udzielił krótkiego wywiadu Financial Times.
Przekazał, że oczekuje wsparcia państw europejskich w postaci wysłania trałowców, które pomogłyby rozminować to przejście morskie. Mówił także o operacji sił specjalnych, która miałyby zabezpieczyć irańskie wybrzeże i uniemożliwić atakowanie tankowców.
Trump oczekuje, że w przywróceniu ruchu w cieśninie pomogą także Japonia, Korea Południowa i Chiny. Większość ropy eksportowanej tą drogą dociera do Azji. 38 proc. do Państwa Środka. Prezydent USA zagroził, że jeżeli Pekin nie zechce pomóc, opóźniona może zostać jego wizyta w Chinach, planowana na przełom marca i kwietnia.
Władze w Pekinie nie udzieliły na razie odpowiedzi. Jednak w tygodniku Global Times, wydawanym przez Komunistyczną Partię Chin, ukazał się krytyczny komentarz w tej sprawie.
Premier Japonii Sanae Takaichi przekazała, że nie planuje na razie wysłania okrętów na Bliski Wschód. Podobnie rządy Australii i Niemiec. Gabinet prezydenta Korei Południowej poinformował, że decyzja zostanie podjęta po rozważeniu sprawy i rozmowach Waszyngtonem. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer powiedział, że nie chce dać się wciągnąć w wojnę z Iranem, ale nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi ws. apelu Trumpa.
Według The Wall Street Journal, prezesi największych spółek paliwowych w Stanach Zjednoczonych przekonują administrację Trumpa, że kryzys na rynku surowców energetycznych może się jeszcze zaostrzyć.
Tłumaczy Marek Budzisz.

Friday Mar 13, 2026
Friday Mar 13, 2026
Stany Zjednoczone zawiesiły na 30 dni sankcje na rosyjską ropę i paliwa. Informacje przekazał sekretarz skarbu Scott Bessent. Jak stwierdził, celem jest ustabilizowanie sytuacji na rynku surowca w obliczu konfliktu w Iranie.
Decyzja dotyczy ropy, która jest już na tankowcach. Według Kiryła Dmitriewa, specjalnego wysłannika prezydenta Rosji ds. inwestycji zagranicznych i współpracy gospodarczej, decyzja ta wpłynie na dostępność 100 mln baryłek ropy, czyli odpowiednika dziennej światowej produkcji.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Usrula von der Leyen oceniła, że nie jest to dobry czas na znoszenie sankcji na Rosję. Krytycznie na ten temat wypowiedzieli się też prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Friedrich Merz oraz rząd Wielkiej Brytanii.
Administracja Stanów Zjednoczonych stara się załagodzić szok cenowy wywołany blokowaniem przez Iran ruchu morskiego w Cieśninie Ormuz i atakowaniem tankowców. Bessent powiedział w stacji Sky News, że marynarka wojenna USA, być może w międzynarodowej koalicji, mogłaby rozpocząć eskortowanie statków przez to przejście morskie.
Waszyngton uwolni też 172 mln baryłek ropy naftowej pochodzącej z rezerw. Państwa zgromadzone w Międzynarodowej Agencji Energii zgodziły się rzucić na rynek 400 mln baryłek, co będzie największą interwencją w historii organizacji.
W zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone zezwoliły Indiom na zakup rosyjskiej ropy przez 30 dni. Według Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, średnie dzienne dochody Rosji ze sprzedaży ropy w marcu były o 14 proc. wyższe niż w lutym.
Tłumaczy dr Piotr Arak, główny ekonomista Velo Banku i analityk Atlantic Council.

