Episodes

Wednesday Feb 25, 2026
Wednesday Feb 25, 2026
W relacji handlowej Berlin-Pekin pojawiają się wyzwania, ale istnieją dobre ramy współpracy, która w ostatnich dekadach układała się znakomicie – powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas spotkania z Xi Jinpingiem, przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej. Wcześniej, w obecności premiera Chin Li Qianga Merz stwierdził, że są też pewne niepokojące zjawiska, które wymagają poprawy. Przekazał także, że chce inwestycji chińskich w swoim kraju. Kanclerz odbywa dwudniową wizytę w Chinach. W ostatnich latach Niemcy odnotowały gwałtowny wzrost deficytu w handlu z Państwem Środka. W Berlinie rośnie przekonanie, że wynika on ze sztucznego zaniżania wartości juana przez władze w Pekinie, subsydiów przemysłowych i nadprodukcji, szukającej ujścia na rynku europejskim, szczególnie po nałożeniu ceł przez Stany Zjednoczone. Xi Jinping powiedział, że im bardziej niespokojny staje się świat, tym bardziej Chiny i Niemcy powinny sobie ufać. Li Qiang z kolei ocenił, że oba kraje powinny pracować na rzecz utrzymania systemu wolnego handlu oraz multilateralizmu. Komentarze te interpretowane są jako odniesienie do polityki Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa.Efekty pierwszego dnia wizyty nie świadczą jednak o silnej woli rzeczywistego pogłębienia współpracy. Podpisano pięć dokumentów dotyczących obszarów uznawanych za mniej istotne, takich jak zmiany klimatu i zielona transformacja, zapobieganie szerzeniu się chorób wśród zwierząt i sport. Tłumaczy dr Piotr Andrzejewski z Instytutu Zachodniego.

Tuesday Feb 24, 2026
Tuesday Feb 24, 2026
Rosji nie udało się osiągnąć swoich celów i złamać ukraińskiego oporu – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w czwartą rocznicę wybuchu wojny. Wziął też udział w modlitwie w soborze Mądrości Bożej w Kijowie, gdzie dołączyli do niego przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej António Costa. W stolicy Ukrainy pojawili się też prezydent Finlandii, premierzy pozostałych państw nordyckich oraz Estonii i Łotwy. Zełenski zaprosił prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa do odwiedzenia Ukrainy. Stwierdził, że tylko w ten sposób można zrozumieć ból i realia wojny. W wystąpieniu transmitowanym w Parlamencie Europejskim nawoływał też do przyjęcia jego państwa do UE już w przyszłym roku.Von der Leyen i Costa chcieli przyjechać do Kijowa z dobrymi wiadomościami – 20. pakietem sankcji na Rosję i pożyczką w wysokości 90 mld euro. Węgry jednak nie wyraziły na to zgody. Rząd w Budapeszcie, podobnie jak w Bratysławie, uważa, że Ukraińcy celowo opóźniają naprawę rurociągu Przyjaźń. Został on uszkodzony pod koniec stycznia i od tego czasu wstrzymany jest przepływ ropy z Rosji na Węgry i Słowację. Według Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, do końca roku 2025 Rosja straciła na Ukrainie 1,2 mln. żołnierzy, z których 325 tys. to ofiary śmiertelne. W przypadku Ukrainy to odpowiednio 600 tys. i 160 tys. Źródło The Washington Post twierdzi, że Rosjanie w zeszłym roku zdobyli 0,8 proc. ukraińskiego terytorium. Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem ocenia natomiast, że rosyjskie zyski ze sprzedaży ropy naftowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy spadły o 18 proc. Jednocześnie ilość sprzedanego surowca była większa o 6 proc. w stosunku do poziomu sprzed wojny. Moskwa eksportuje zatem więcej, jednak po niższych cenach. W zeszłym tygodniu w Genewie odbyło się kolejne spotkanie delegacji ukraińskiej, amerykańskiej i rosyjskiej. Niewiele wskazuje jednak na to, że pokój jest bliski. Tłumaczy Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego Wschodu.

Monday Feb 23, 2026
Monday Feb 23, 2026
Donald Trump zapowiedział, że będzie korzystał z innych dostępnych narzędzi prawnych do prowadzenia polityki celnej. W piątek Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że prezydent nielegalnie wprowadzał cła na mocy Ustawy o Nadzwyczajnych Międzynarodowych Uprawnieniach Gospodarczych. To właśnie w oparciu o ten przepis Trump nałożył nowe stawki na większość partnerów zagranicznych w tzw. Dniu Wyzwolenia. Powoływał się na nadzwyczajną okoliczność w postaci ogromnego, wynoszącego 1,2 bln dolarów deficytu w wymianie handlowej. Działał jednak bez zgody Kongresu. Część sędziów głosujących przeciwko Trumpowi uznała, że ograniczył on w ten sposób uprawnienia władzy ustawodawczej. Zaraz po tym, jak wyrok został ogłoszony, Trump zapowiedział, że wprowadzi 10-procentowe podstawowe cła dla wszystkich partnerów handlowych, a dzień później podniósł je do 15 proc. To najwyższa stawka przewidziana przez tzw. Sekcję 122 Ustawy o Handlu z 1974 roku. Przepis ten uprawnia prezydenta do wprowadzenia ceł, jednak po 150 dniach musi je zatwierdzić Kongres. Trump powiedział, że wstydzi się za niektórych sędziów Sądu Najwyższego. W organie tym przewagę 6 do 3 mają nominaci Partii Republikańskiej. Stwierdził też, że państwa, które korzystają na sprzedaży do USA „tańczą teraz z radości, jednak nie potrwa to długo”. Komisja Europejska wydała oświadczenie, w którym domaga się jasności i poszanowania dla ustaleń porozumienia z sierpnia zeszłego roku. Zakłada ono 15-procentowe stawki dla większości towarów z UE, ale także wyłączenia, których los aktualnie nie jest pewny. Chiny przekazały, że dokonują oceny orzeczenia amerykańskiego sądu i jednocześnie wzywają Stany Zjednoczone do zniesienia jednostronnych ceł, które są szkodliwe dla obu stron. Media donoszą natomiast, że Indie wstrzymały wysłanie swojej delegacji do Waszyngtonu, która miała rozmawiać o umowie handlowej. Według jej wstępnych założeń, cła na indyjskie towary miały wynieść 18 proc., a Nowe Delhi zobowiązywało się zakupić amerykańskie dobra o wartości 500 mld dolarów w ciągu 5 lat. Nie jest jasne, czy rząd Stanów Zjednoczonych będzie musiał zwrócić pieniądze zebrane dzięki nielegalnie wprowadzonym cłom. Administracja Trumpa nie publikuje danych na ten temat od połowy grudnia, jednak szacuje się, że przychody z tego tytułu sięgają 175 mld dolarów. Amerykański Urząd Celny i Ochrony Granic przekazał, że wstrzyma pobieranie ceł Trumpa od wtorku, nie informując jednocześnie, dlaczego nie stało się tak zaraz po ogłoszeniu wyroku. Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

Friday Feb 20, 2026
Friday Feb 20, 2026
Donald Trump przekazał, że daje Iranowi 10, maksymalnie 15 dni na zawarcie porozumienia w sprawie programu nuklearnego. Prezydent USA powiedział, że jeżeli to nie nastąpi, „staną się złe rzeczy”. Odniósł się też do ataków bombowych, które siły amerykańskie przeprowadziły na irańskie ośrodki atomowe w czerwcu. Stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą pójść o krok dalej. Władze Iranu przekazały w liście do sekretarza generalnego ONZ, że nie chcą rozpoczynać wojny, ale odpowiedzą na atak w sposób zdecydowany i proporcjonalny. Zagroziły też uderzeniem w amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie. Trump skierował w pobliże Zatoki Perskiej znaczne siły morskie, w tym dwa lotniskowce. Iran z kolei przeprowadził ćwiczenia wojskowe w Zatoce Omańskiej, w których uczestniczyła rosyjska korweta. We wtorek Teheran informował natomiast o tymczasowym zamknięciu Cieśniny Ormuz, która ma istotne znaczenie z punktu widzenia światowego handlu ropą. Tego dnia doszło też do spotkania delegacji irańskiej i amerykańskiej w Genewie. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi powiedział, że doszło wówczas do uzgodnienia zasad przewodnich dalszych negocjacji.Stany Zjednoczone domagają się od Iranu rezygnacji z programu nuklearnego. Według doniesień medialnych, oczekują także ograniczeń na pociski balistyczne oraz zaprzestania udzielania wsparcia siłom proxy na Bliskim Wschodzie. Republika Islamska odmawia rozmów na tematy inne niż atom. Deklaruje także, że jej program ma wyłącznie cele pokojowe. Stany Zjednoczone oraz Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej twierdzą jednak, że Iran wzbogacał uran do poziomu 60 proc., znacznie przekraczającego wymagania zastosowań cywilnych. Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i współpracownik Układu Sił.

Thursday Feb 19, 2026
Thursday Feb 19, 2026
Nie ma większych szans na zakończenie wojny na Ukrainie do końca roku – tak twierdzi pięciu szefów europejskich agencji wywiadowczych, z którymi rozmawiali dziennikarze Agencji Reutera. Czterech rozmówców uważa, że Rosja, negocjując w tej sprawie ze Stanami Zjednoczonymi, chce jedynie doprowadzić do współpracy biznesowej i zniesienia sankcji. Niedawno prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że Waszyngton oczekuje porozumienia kończącego wojnę do czerwca. Ma to związek z wyborami środka kadencji w USA, które odbędą się w listopadzie. Jeden z informatorów Reutersa ocenił, że Moskwa nie chce pokoju. Dąży do celu, którym jest odsunięcie obecnych władz i uczynienie z Ukrainy państwa buforowego. Według Financial Times, administracja Stanów Zjednoczonych naciska na Zełenskiego, by wkrótce rozpisał nowe wybory i referendum ws. ewentualnych ustępstw terytorialnych. W innym przypadku Amerykanie mogą wycofać się z propozycji udzielenia gwarancji bezpieczeństwa. Jeden rozmówca stwierdził, że zgoda Kijowa na oddanie Rosji pozostałej w jego rękach reszty Donbasu wcale nie oznaczałoby, że układ pokojowy zostanie szybko podpisany. Kreml może potraktować takie ustępstwo jako warunek wstępny do dalszych rozmów i postawić kolejne żądania. Wreszcie jeden z oficerów ocenił, że gospodarka rosyjska, mimo trudności, wcale nie znajduje się na skraju upadku. Dwóch uważa, że Rosja dąży do podzielenia rozmów z USA na dwa osobne zagadnienia – jedno z nich to sama wojna, drugie to współpraca gospodarcza. Zełenski przekazał z kolei, że według ukraińskich służb wywiadowczych rosyjski negocjator Kirył Dmitriew rozmawiał z Amerykanami o porozumieniu inwestycyjnym wartym 12 bln dolarów. Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

Wednesday Feb 18, 2026
Wednesday Feb 18, 2026
Stacja sejsmiczna w Kazachstanie zarejestrowała eksplozję o charakterystyce wybuchu bomby atomowej na poligonie testowym Lop Nor w Chinach. Do zdarzenia doszło 12 czerwca 2020 roku. Taką informację przekazał podsekretarz stanu USA Christopher Yeaw podczas spotkania w Hudson Institute. Ocenił, że nie był to ani wybuch związany z pracami kopalnianymi, ani trzęsienie ziemi. Organizacja Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób z Bronią Jądrową poinformowała, że posiadane przez nią dane nie są wystarczające do potwierdzenia słów Yeawa. Agencja ta zajmuje się nadzorowaniem traktatu, który Chiny podpisały w 1996 roku, choć go nie ratyfikowały, podobnie jak Stany Zjednoczone. Jej sekretarz wykonawczy Robert Floyd stwierdził, że tego dnia stacja w Kazachstanie zarejestrowała dwa następujące po sobie sejsmiczne incydenty. Były one jednak znacznie poniżej poziomu odpowiadającego 500 tonom metrycznym trotylu, tymczasem stacja wykrywa testy od tej wielkości w górę. Według Yeawa, Chiny zdetonowały bombę w komorze podziemnej o dużej wielkości, by zmniejszyć siłę fali uderzeniowej. Ambasada Chin w Waszyngtonie przekazała, że informacje płynące z administracji amerykańskiej są nieprawdziwe i stanowią manipulację, która ma posłużyć Stanom Zjednoczonym za pretekst do wznowienia własnych testów. 5 lutego wygasł traktat New START pomiędzy USA a Rosją, ograniczający liczbę głowic i środków przenoszenia. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump sygnalizował, że chciałby nowego porozumienia, do którego dołączą też Chiny. Pekin jednak odrzuca takie rozwiązanie, argumentując, że posiada znacznie mniejszy arsenał nuklearny. Według danych Pentagonu, Chiny będą mieć tysiąc głowic w roku 2030. Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i redaktor Układu Sił.

Tuesday Feb 17, 2026
Tuesday Feb 17, 2026
Siły ukraińskie odbiły część terytoriów zajmowanych przez Rosjan w pobliżu Zaporoża, Charkowa, Konstantynówki, Pokrowska i Nowopawliwki – twierdzi Instytut Studiów nad Wojną. W ostatnich tygodniach udało im się też spowolnić rosyjskie natarcia. Dzieje się tak dzięki odcięciu armii rosyjskiej od internetu dostarczanego przez sieć Starlink, należącej do firmy SpaceX Elona Muska. Od lutego na Ukrainie działają tylko terminale autoryzowane przez władze w Kijowie. Minister obrony Mychaiło Fedorow z pozytywnym skutkiem apelował o to do Muska. Wcześniej Rosjanie swobodnie, choć w sposób nieautoryzowany wykorzystywali satelitarne połączenie internetowe do komunikacji i naprowadzania dronów na cele. W Genewie natomiast rozpoczyna się kolejna runda rozmów pokojowych pomiędzy stroną Ukraińską a Rosyjską z udziałem Amerykanów. Przełom jest jednak mało prawdopodobny, ponieważ żadna ze stron nie chce ustąpić w kwestiach terytorialnych. Według Financial Times, administracja Donalda Trumpa naciska na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by do połowy maja przeprowadził referendum ws. koncesji terytorialnych oraz wybory prezydenckie. W innym przypadku Waszyngton może wycofać się z propozycji udzielenia Kijowowi gwarancji bezpieczeństwa. Rosjanie także są pod presją – po tym, jak Trump ogłosił, że Indie przestaną kupować rosyjską ropę, spółki z tego państwa rzeczywiście wstrzymały składanie zamówień na marzec i kwiecień w Rosji. Tłumaczy Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego Wschodu.

Monday Feb 16, 2026
Monday Feb 16, 2026
Stany Zjednoczone są dzieckiem Europy – powiedział sekretarz stanu Marco Rubio, przemawiając na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Stwierdził też, że celem administracji Donalda Trumpa nie jest zakończenie ery transatlantyckiej, a Ameryka i Europa przynależą do siebie. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oceniła, że było to przemówienie rozpraszające obawy, a minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadepuhl nazwał Rubio prawdziwym partnerem. Szef amerykańskiej dyplomacji jest uznawany za jednego z bardziej przychylnych Europie członków rządu Trumpa. Nie wszyscy jednak przyjęli jego wystąpienie ze spokojem. Były minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis powiedział, że nie różniło się ono znacznie od zeszłorocznego przemówienia J.D. Vance’a, choć było bardziej uprzejmie. Wiceprezydent USA w ostrych słowach krytykował wówczas przywódców europejskich za politykę migracyjną i tłumienie wolności słowa. Rubio stwierdził natomiast, że jego obóz nie chce jedynie zarządzać procesem upadku Zachodu. Chce raczej odnowienia jego cywilizacji oraz dawnej przyjaźni pomiędzy jej członkami. Krytycy sekretarza stanu zarzucili mu, że w przemówieniu nie odniósł się do wojny na Ukrainie. Kanclerz Friedrich Merz otwierając konferencję powiedział, że Stany Zjednoczone nie mogą działać w pojedynkę w obliczu upadku dotychczasowego porządku światowego. Wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem zapowiedział też wzmocnienie europejskiego filaru NATO. Wreszcie przekazał, że rozmawiał z Macronem na temat europejskiego odstraszania nuklearnego, choć nie rozwinął tego tematu.Tłumaczy dr Krzysztof Rak z Instytutu Zachodniego.

Friday Feb 13, 2026
Friday Feb 13, 2026
Indyjski gigant naftowy Reliance Industries będzie mógł kupować ropę z Wenezueli – dowiedziała się Agencja Reutera. W związku z amerykańskimi sankcjami import z tego kierunku wymaga specjalnej licencji. Spółka z Indii wnioskowała o nią w styczniu. Reliance w lutym kupił już 2 mln baryłek wenezuelskiego surowca z pomocą firmy pośredniczącej – Vitol. Otrzymała ona od Waszyngtonu zgodę na handel po tym, jak siły amerykańskie porwały rządzącego krajem Nicolasa Maduro. Teraz indyjski potentat będzie mógł sprowadzać ropę bezpośrednio, co obniży koszty. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump niedawno ogłosił, że Indie przestaną importować ropę z Rosji i zastąpią ją amerykańską, a być może także pochodzącą z Wenezueli. W związku z tym zniósł 25-procentową stawkę celną na indyjskie towary, która została wprowadzona właśnie ze względu na zakup rosyjskiego surowca. Trump powiązał to zobowiązanie z umową handlową USA-Indie, zakładającą obniżenie ceł przez obie strony. Nowe Deli nie potwierdziło jednak ustaleń dotyczących importu surowca z Rosji. Natomiast według traderów, z którymi rozmawiali reporterzy Reutersa, indyjskie spółki naftowe nie składają już nowych zamówień w Federacji Rosyjskiej na marzec i kwiecień. Stan ten, według rozmówców, może utrzymać się dłużej. Tłumaczy Daniel Czyżewski z fundacji Polska z Natury.

Thursday Feb 12, 2026
Thursday Feb 12, 2026
Społeczeństwa państw Zachodu przestają ufać Stanom Zjednoczonym – tak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Politico. 57 proc. ankietowanych Kanadyjczyków, 50 proc. Niemców, 44 proc. Francuzów i 39 proc. Brytyjczyków nie uważa USA za wiarygodnego sojusznika. Znacząco spadło też przekonanie, że relacja ze Stanami Zjednoczonymi może odstraszyć ewentualnych wrogów przed atakiem. W ciągu roku w Wielkiej Brytanii obniżyło się ono o 10 pkt procentowych, we Francji o 22, a w Niemczech o 16. Pierwszy rok urzędowania prezydenta Donalda Trumpa obfitował w napięcia z Kanadą i partnerami po drugiej stronie Atlantyku. Podczas zeszłorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa jego zastępca J.D. Vance w ostrych słowach skrytykował przywódców europejskich, zarzucając im tłumienie wolności słowa i katastrofalną politykę migracyjną. Następnie Trump rozpoczął wojnę celną, nakładając nowe stawki także na towary z Unii Europejskiej. Wreszcie, w ostatnich miesiącach, naciskał na przejęcie należącej do Danii Grenlandii, co wzbudziło oburzenie w Europie i zrodziło pytania o przyszłość NATO. Każdy z tych sporów udało się załagodzić, jednak, jak wskazuje sondaż Politico, opinia publiczna z coraz większą niechęcią patrzy w kierunku Waszyngtonu. Jedynie 17 proc. badanych Francuzów uważa, że Stany Zjednoczone podzielają ich wartości, podczas gdy 49 proc. ma przeciwne zdanie. W przypadku Niemców jest to odpowiednio 18 i 50 proc. Respondenci w tych krajach oraz w Wielkiej Brytanii w większości twierdzą jednak, że relacje transatlantyckie można będzie odbudować, kiedy Trump ustąpi z urzędu. Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.

