Układ Sił

Oficjalny kanał magazynu Układ Sił

www.ukladsil.pl

Listen on:

  • Podbean App
  • Spotify

Episodes

Wednesday Jul 02, 2025

Komisja Europejska przedstawiła zapisy umowy handlowej, którą zamierza podpisać z Ukrainą. Maroš Šefčovič, europejski komisarz ds. handlu przekazał, że są one kompromisem pomiędzy chęcią wsparcia Kijowa w obliczu wojny, a zastrzeżeniami państw członkowskich unii, które obawiają się o los swoich rolników. Umowa bazuje na dotychczasowym porozumieniu o wolnym handlu. Kijów i Bruksela nie będą jednak prowadzić bezcłowej wymiany towarowej bez ograniczeń. Rozszerzona została natomiast lista produktów, których określone ilości mogą wjechać do Unii Europejskiej bez opłat. Jest też wąska gama dóbr, takich jak cukier, drób, jaja i pszenica, na które ze względów politycznych wprowadzone zostaną surowsze limity. Ukraina zobowiązuje się do wdrożenia unijnych standardów dotyczących produkcji żywności, dotyczących m.in. dobrostanu zwierząt czy stosowania pestycydów. Ma to zrobić do 2028 roku. Ponadto każda ze stron może wprowadzić ograniczenia na import, jeżeli grozi on poważnymi zakłóceniami rynku. Odpowiedzialny za negocjacje po stronie ukraińskiej Taras Kaczka stwierdził, że dla Kijowa jest to bardzo dobra umowa, która pozwoli utrzymać dotychczasowy poziom eksportu.Teraz warunki musi zaakceptować Rada Unii Europejskiej. Tłumaczy Bartosz Mielniczek z Klubu Jagiellońskiego.

Monday Jun 30, 2025

Ustawa, która umożliwi Stanom Zjednoczonym nałożenie sankcji na państwa, które kupują surowce z Rosji, zostanie przyjęta przez Kongres w lipcu – powiedział jej autor, senator Lindsey Graham w stacji ABC News. Polityk Partii Republikańskiej stwierdził, że ten akt prawny popiera także Donald Trump. Ustawa pozwoli prezydentowi zwiększyć stawki celne do 500 proc. wobec państw, które sprowadzają ropę naftową, gaz oraz uran z Rosji. Uderzyłoby to m.in. w Indie i Chiny, które łącznie odpowiadają za 70 proc. eksportu rosyjskiej ropy. Senator zaznaczył, że w myśl ustawy ostateczna decyzja o nałożeniu sankcji będzie należeć do prezydenta. W czerwcu The Wall Street Journal informował, że na taki kształt przepisów naciskał Biały Dom. Według Grahama, ustawę popiera już 84 senatorów w stuosobowym senacie. Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

Friday Jun 27, 2025

Na szczycie Rady Europejskiej Ursula von der Leyen zaproponowała, by Unia Europejska połączyła siły z państwami związanymi umową CPTPP. Zrzesza on 12 państw z pięciu kontynentów, związanych wolnym handlem. Przewodnicząca Komisji Europejskiej stwierdziła, że powstały w ten sposób blok zreformowałby światową wymianę i być może zastąpiłby dysfunkcyjną Światową Organizację Handlu. W ten sposób, jak oceniła von der Leyen, będzie można pokazać światu, że swobodna wymiana w oparciu o zasady jest możliwa. Jednocześnie powiedziała, że od Unii Europejskiej oraz państw, które podpisały CPTPP będzie zależeć, czy Stany Zjednoczone będą mogły dołączyć do bloku.- Pomysł zaangażowania Unii Europejskiej we współpracę z państwami inicjatywy CPTPP (Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership) jest zasadny, jednak tylko w określonym kontekście. W żadnym razie nie może ona zastąpić Stanów Zjednoczonych jako partnera handlowego Europy. USA odpowiadają za ponad 20% handlu zagranicznego UE, podczas gdy wszystkie państwa należące do CPTPP łącznie za jedynie około 7%.- tłumaczy Maksymilian Skrzypczak, redaktor Układu Sił.

Thursday Jun 26, 2025

Szczyt NATO w Hadze zakończył się potwierdzeniem wcześniejszych doniesień medialnych – sojusznicy z wyjątkiem Hiszpanii zgodzili się wydawać 5 proc. PKB na cele związane z obronnością do 2035 roku. 3,5 proc. to wydatki stricte wojskowe, a 1,5 proc. na obszary takie jak infrastruktura podwójnego zastosowania, obrona cywilna czy przemysł obronny. Szczyt zwieńczyła pięciopunktowa deklaracja. To wyjątkowo krótki dokument – w zeszłym roku zawierała ona 38 punktów. Część komentatorów twierdzi, że starano się nie dopuścić do żadnej kontrowersji, która spowodowałaby emocjonalną reakcję Donalda Trumpa i była demonstracją braku jedności sojuszu. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte pisał do amerykańskiego prezydenta niedługo przed szczytem, że to dzięki niemu sojusznicy będą płacić więcej na obronność tak jak powinni. - Z punktu widzenia państw europejskich głównym celem szczytu NATO było przede wszystkim uniknięcie katastrofy. Obawiano się, że Donald Trump – podobnie jak podczas szczytu w 2018 roku, gdy atmosfera była niezwykle napięta, a prezydent USA miał nawet grozić wycofaniem Stanów Zjednoczonych z Sojuszu – znów doprowadzi do eskalacji. - tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.

Wednesday Jun 25, 2025

Irański program nuklearny nie został pogrzebany w wyniku nalotu przeprowadzonego przez Stany Zjednoczone. Prawdopodobnie został jedynie opóźniony o kilka miesięcy. Takie są wstępne ustalenia Agencji Wywiadowczej Departamentu Oborny – DIA, jak przekazuje stacja CNN, powołując się na siedem anonimowych źródeł znających sprawę. Ocenia zniszczeń, w momencie opublikowania tej informacji, cały czas trwała, więc ostateczne wnioski mogą być inne. The Washington Post, cytując osobę mającą dostęp do raportu DIA napisał, że część wirówek do wzbogacania uranu pozostała nietknięta. Stoi to jednak w sprzeczności ze słowami prezydenta Donalda Trumpa, który stwierdził, że irańskie ośrodki wzbogacania uranu zostały całkowicie zniszczone. Biały Dom wydał komunikat, w którym stwierdzono, że ocena wydarzeń zaprezentowana przez służby była całkowicie błędna, ale została przekazana CNN przez funkcjonariusza niskiego szczebla, który jest nieudacznikiem. Celem było znieważenie prezydenta i pilotów, którzy przeprowadzili nalot. Sam Trump nazwał te doniesienia fake newsami. Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił. 

Tuesday Jun 24, 2025

Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że Izrael i Iran zgodziły się na zawieszenie broni. Pogratulował obu stronom chęci zakończenia konfliktu, który, jak stwierdził, powinien zostać nazwany wojną 12-dniową. Niedługo jednak po jego wpisie w Teheranie słyszane były eksplozje. Portal Axios twierdzi, że szef izraelskiego rządu Benjamin Netanjahu powiedział Trumpowi przez telefon, że zamierza ograniczyć, ale nie zupełnie wstrzymać naloty. Israel Katz, minister obrony Izraela przekazał natomiast we wtorek, że wydał rozkaz ataku w odpowiedzi na rzekome wystrzelenie rakiet przez Iran.Trump w rozmowie z reporterami powiedział, że jest zawiedziony postawą obu stron, w szczególności Izraela. Używając wulgaryzmu stwierdził, że Izrael i Iran tak długo walczą ze sobą, że nie wiedzą już co robią. - Doszło najprawdopodobniej do incydentów. Izrael oskarża drugą stronę o złamanie zawieszenia broni i wystrzelenie rakiety balistycznej, ale Iran, co ciekawe, zaprzecza temu. Teheran został natomiast zbombardowany. Mimo wszystko uważam, że zawieszenie broni będzie mniej lub bardziej trwałe, a jeżeli potrwa dłużej niż 30 dni, może z niego wyniknąć trwalszy układ- tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. bliskowschodnich i współpracownik Układu Sił.

Monday Jun 23, 2025

Państwa członkowskie NATO zgodziły się wydawać 5 proc. PKB na cele związane z obronnością. Decyzja zapadła tuż przed szczytem, który odbędzie się w Hadze. Domagali się tego sekretarz generalny sojuszu Mark Rutte oraz prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.Rutte chciał, by terminem osiągnięcia tego celu był rok 2032, jednak ostatecznie, według źródeł dyplomatycznych Agencji Reutera, będzie to rok 2035. W 2029 roku nastąpi natomiast przegląd tego celu.Państwa NATO zdecydowały się przeznaczać 3,5 proc. PKB stricte na wydatki militarne, natomiast 1,5 proc. na mające wpływ na bezpieczeństwo, takie jak infrastruktura czy obrona cywilna.Jedynym państwem, które wyłamało się z tej decyzji jest Hiszpania, która uzyskała dla siebie specjalne wyłączenie. Jej premier Pedro Sanchez powiedział, że Madryt jest w stanie zrealizować tzw. cele dotyczące zdolności obronnych sojuszu, wydając na to jedynie 2,1 proc. PKB. Stwierdził również, że wyższy poziom wydatków zagroziłby systemowi dobrobytu w Hiszpanii.Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump skrytykował Sancheza mówiąc, że skoro wszyscy płacą, to Hiszpania także musi. Jednocześnie sam sugerował, że USA nie muszą osiągać tego poziomu, ponieważ przez wiele lat zapewniały bezpieczeństwo Staremu Kontynentowi.Aby wyjść naprzeciw postulatom strony amerykańskiej — a w zasadzie można powiedzieć: ultimatum ze strony prezydenta Trumpa, który domagał się znaczącego wzrostu wydatków obronnych, do poziomu 5% PKB — sojusznicy przyjęli taką formułę, która pozwala na formalne poparcie tej deklaracji przez wszystkie państwa członkowskie. Warto zaznaczyć, że w toku negocjacji zgłaszano obiekcje, między innymi Hiszpania, ale ojusznicy do końca dyskutowali również o horyzoncie czasowym, przy czym część państw, zwłaszcza na wschodniej flance NATO, postulowała szybsze tempo. Na przykład państwa bałtyckie wskazywały rok 2030 jako optymalny termin dojścia do poziomu 5% PKB.Z punktu widzenia krajów wschodniej flanki NATO oraz regionu Morza Bałtyckiego kluczowe jest, aby te zwiększone inwestycje obronne — mimo że mogą dopuszczać pewne przesunięcia budżetowe czy kreatywną księgowość — faktycznie przekładały się na realny wzrost potencjału wojskowego. Chodzi zarówno o zwiększenie liczebności żołnierzy i formacji taktycznych, jak i o jakościowy postęp w zakresie modernizacji technicznej sił zbrojnych. Wszystko po to, aby wypełnić treścią, czyli realnymi zasobami i zdolnościami, regionalne plany obronne NATO, które zostały przyjęte na szczycie w 2023 roku.W tym kontekście kluczowe znaczenie mają również nowe cele zdolności wojskowych (NATO Capability Targets), przyjęte 5 czerwca przez ministrów obrony państw NATO. W ramach procesu planistycznego NATO (NATO Defence Planning Process) każde państwo członkowskie zobowiązało się do osiągnięcia określonych zdolności wojskowych — zarówno w perspektywie krótkoterminowej (najbliższe lata), jak i w dłuższym horyzoncie, sięgającym ponad dekady. Nowe cele są oceniane jako przełomowe — największy zwrot od czasów zakończenia zimnej wojny. Sojusz zobowiązuje się bowiem do odbudowy zdolności w zakresie obrony zbiorowej i odstraszania na poziomie porównywalnym z okresem zimnowojennym. Wszystko to ma na celu skuteczne odstraszanie Rosji, a jednocześnie uwzględnia amerykańskie plany stopniowego zmniejszania wojskowej obecności USA w Europie na rzecz innych regionów, w szczególności Indo-Pacyfiku i polityki powstrzymywania Chin- tłumaczy Piotr Szymański z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Friday Jun 20, 2025

Donald Trump przekazał, że daje sobie dwa tygodnie na podjęcie decyzji ws. ataku na Iran. Powiedział także, że istnieje duża szansa na negocjacje z władzami w Teheranie w najbliższym czasie. Tymczasem Agencja Reutera informuje, powołując się na źródła w Waszyngtonie, że administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych już w pierwszej połowie maja wiedziała, że Izrael zamierza zaatakować Iran i że niewiele może zrobić, by go powtrzymać. Już wtedy rozpoczęła przygotowywanie planów pomocy Tel Awiwowi na wypadek takiego scenariusza. Przekierowała także część uzbrojenia przeznaczonego dla Ukrainy na Bliski Wschód. Według źródeł nie jest jasne, czy Trump ostatecznie zaakceptował atak, ale nie sprzeciwił mu się jednoznacznie, co pomogło Izraelowi podjąć decyzję o uderzeniu.Już połowie kwietnia Reuters informował, że minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej przekonywał prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana do przyjęcia propozycji Waszyngtonu ws. programu nuklearnego, co miało zapobiec wojnie z Izraelem.Rafał Michalski, współpracownik Układu Sił. 

Wednesday Jun 18, 2025

Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei ogłosił, że nie podda się, mimo presji Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że oczekuje od Teheranu bezwarunkowej kapitulacji. Chamenei zagroził, że ewentualna amerykańska interwencja w obecnym konflikcie izralesko-irańskim będzie wiązała się z nieodwracalnymi szkodami. Źródło Agencji Ruetera twierdzi, że Waszyngton rozważa uderzenie na obiekty związane z irańskim programem nuklearnym. Sam Trump przekazał, że Amerykanie wiedzą, gdzie ukrywa się Chamenei i na razie decydują się go nie likwidować. - Celem Izraela jest zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w konflikt z Iranem. Wynika to z faktu, że Stany Zjednoczone dysponują zdolnościami, których Izrael nie posiada, a które są kluczowe dla zakończenia irańskiego programu nuklearnego oraz pozbawienia Teheranu możliwości budowy bomby atomowej. Wydaje się, że jest to jeden z głównych celów strategicznych Izraela, obok zmiany reżimu w Teheranie. Benjamin Netanjahu od 2023 roku podejmuje działania zmierzające do realizacji tych zamierzeń.Wsparcie Stanów Zjednoczonych jest w tym momencie bardzo istotne, szczególnie ze względu na możliwości obrony przeciwrakietowej Izraela, zwłaszcza w zakresie obrony przeciwrakietowej balistycznej opartej na systemach Arrow. Izrael posiada zdolności do skutecznego utrzymania takiej obrony przez około 10–12 dni, efektywnie zwalczając irańskie pociski balistyczne, których liczba według izraelskiego wywiadu szacowana była na około 2000. - tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.

Tuesday Jun 17, 2025

Donald Trump rozważa skierowanie negocjatorów w postaci wiceprezydenta J.D. Vance’a oraz wysłannika na Bliski Wschód Steve’a Witkoffa do rozmów z Iranem. Prezydent Stanów Zjednoczonych ocenił także, odpowiadając na pytania reporterów, że izraelskie ataki na to państwo prędko nie ustaną. Trump wzywa Teheran do powrotu do rozmów z Waszyngtonem ws. programu nuklearnego. Jednocześnie napisał w mediach społecznościowych, że stolica Iranu powinna zostać ewakuowana. - To jest typowa polityka Donalda Trumpa. Podczas jego pierwszej kadencji podobne podejście było widoczne w stosunku do Korei Północnej. Z jednej strony Amerykanie wysyłali lotniskowce i grozili reżimowi wojną, a z drugiej — Trump spotykał się z przywódcą Korei Północnej i ogłaszał wielki sukces dyplomatyczny.Jest to charakterystyczny sposób działania, a zapewne także mentalność Donalda Trumpa: jednocześnie grozić i dawać szansę na uniknięcie eskalacji. Podobnie, moim zdaniem, wygląda to teraz w przypadku Iranu. Z jednej strony Amerykanie deklarują gotowość do porozumienia, ale z drugiej jasno sygnalizują, że brak porozumienia pociągnie za sobą konsekwencje — czyli w ostateczności wojnę.Na razie Stany Zjednoczone formalnie nie dołączyły do tej operacji wojskowej. Gdyby chciały to zrobić, zapewne uczyniłyby to już wcześniej. Niemniej istnieje ryzyko, że w pewnym momencie Amerykanie się włączą. Rozmawiając z Irańczykami, którzy nadal tam mieszkają, słyszę, że panuje wśród nich obawa, iż jeśli izraelskie ataki będą skuteczne. Trump może „poczuć krew” i uznać, że koszty włączenia się w operację powietrzną są na tyle niskie, że warto podjąć to ryzyko by obalić reżim.Podsumowując, nie postrzegałbym polityki Trumpa ani amerykańskiego podejścia w tym przypadku jako długofalowego planu rozpisanego na wiele kroków. Jest to bardziej sposób działania oparty na podejmowaniu decyzji z dnia na dzień- tłumaczy prof. Robert Czulda, ekspert ds. Bliskiego Wschodu.

Układ Sił

Podcast Powered By Podbean

Version: 20241125