Episodes

Tuesday May 07, 2024
Tuesday May 07, 2024
Spory handlowe pomiędzy Chinami a Europą były tematem spotkania prezydentów Xi Jinpinga i Emmanuela Macrona oraz przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w Pałacu Elizejskim.
Unia Europejska prowadzi śledztwo w sprawie subsydiów rządowych dla chińskich producentów samochodów elektrycznych. Po spotkaniu Ursula von der Leyen powiedziała, że Europa nie będzie się wahać, by chronić swój rynek.
Chiny z kolei prowadzą swoje śledztwo o podobnym charakterze wobec francuskich producentów koniaku, które jest postrzegane jako odwet. Francja opowiada się jednak za twardą polityką gospodarczą wobec Chin. Według źródeł Agencji Reutera obawia się natomiast postawy Niemiec. Berlin może nie chcieć ostrego starcia z Pekinem ze względu na lukratywny eksport do Chin samochodów takich producentów jak Mercedes-Benz i BMW.
Francja, która przez wiele lat była jedną z głównych orędowniczek współpracy gospodarczej pomiędzy Unią Europejską a Chinami, w ciągu stała się bardzo dużym krytykiem tych relacji. Głównie z uwagi na to, że Chiny są postrzegane obecnie jako zagrożenia dla przemysłu francuskiego motoryzacyjnego. Mówimy oczywiście o zalewie chińskich aut elektrycznych.
Mniej więcej od roku widzimy, że Paryż próbuje przeforsować na forum unijnym nałożenie na Chiny ceł antydumpingowych w tej branży. Xi Jinping chce utrzymać relacje gospodarcze na obecnym poziomie. Poprzedni rok nie był jednak dobrym zwiastunem eksport chiński do Europy spadł o około 100 miliardów dolarów
- tłumaczy dr Adrian Brona z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Monday May 06, 2024
Monday May 06, 2024
Francja wysłała żołnierzy Legii Cudzoziemskiej na Ukrainę – taka informacja obiegła Internet. Napisał o tym Stephen Bryen, analityk stosunków międzynarodowych i były wysoki urzędnik Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych. Na razie to 100 osób, jednak docelowo ma być ich 1500.
Według Bryena żołnierze zostali wysłani do Słowiańska, czyli w region walk. Mają być to specjaliści od artylerii i rozpoznania. Informacja o ich pojawieniu się na Ukrainie to jednak fake news – przekonuje wielu polskich ekspertów.
Po raz pierwszy takie informacje pojawiły się jednocześnie z oświadczeniem Emmanuela Macrona, że nie wyklucza wysłania wojska na Ukrainę. Ze strony rosyjskiej padały takie oświadczenia, między innymi szefa wywiadu rosyjskiego, że Francja planuje wysłanie dwóch tysięcy żołnierzy. To było mniej więcej na przełomie marca i kwietnia. Na początku kwietnia francuskie ministerstwo obrony zdecydowanie zdementowało te doniesienia.
Wydaje mi się, że mamy do czynienia po prostu z jakimiś kolejnym pogłosem tamtych oświadczeń pochodzących ze strony rosyjskiej. Nie ma żadnego potwierdzenia tych doniesień ze źródeł francuskich, francuska prasa o tym nie pisze
- komentuje Łukasz Maślanka z Ośrodka Studiów Wschodnich.

Friday May 03, 2024
Friday May 03, 2024
58 proc. respondentów w Stanach Zjednoczonych uważa, że aplikacja TikTok to narzędzie wykorzystywane przez Chiny do wpływania na amerykańską opinię publiczną. 50 proc. chciałoby zakazania jej działalności w Ameryce, choć za takim rozwiązaniem opowiadali się przeważnie ludzie powyżej 40 roku życia. Tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Agencję Reutera i Ipsos.
Obawy amerykańskich decydentów budzi podejrzenie, że aplikacja zbiera dane użytkowników i przekazuje je chińskiemu rządowi. W Stanach Zjednoczonych z TikToka korzysta 170 milionów ludzi.
Mówi się także o tym, że algorytmy TikToka w sposób celowy formatują treści w taki sposób, żeby ogłupiać Amerykanów, w przeciwieństwie do tej aplikacji w Chinach. Tam promują one chociażby naukę różnego rodzaju przedmiotów ścisłych czy też technicznych. Mówi się więc o tym, że TikTok w Chinach ma wychować pokolenie inżynierów, a w Stanach Zjednoczonych miałby wychować pokolenie idiotów. Nic dziwnego, że rząd amerykański nie jest taką wizją zachwycony
- komentuje Tomasz Grzywaczewski, dziennikarz specjalizujący się w polityce amerykańskiej.

Thursday May 02, 2024
Thursday May 02, 2024
Tysiące Gruzinów protestują przeciwko ustawie o przejrzystości wpływów zagranicznych, zwanej „ustawą rosyjską”. W jej myśl osoby prawne i podmioty medialne, które są finansowane w więcej niż 20 proc. z zagranicznych źródeł trafiłyby do specjalnego rejestru.
Policja użyła siły oraz gazu łzawiącego wobec protestujących. Rządząca Gruzją partia Gruzińskie Marzenie próbowała wprowadzić ustawę w zeszłym roku, jednak wycofała się w obliczu protestów.
To, co się dzieje w Gruzji, moim zdaniem jest już zapowiedzią strategii reorientowania się, swoistego hedgingu. Państwo buduję sobie nowe relacje z tymi, którzy jego zdaniem będą mieli w przyszłości więcej do powiedzenia.
W przypadku państw małych te nowe relacje będą oznaczały nie tylko nieprowadzenie polityki wrogiej, ale też próbę szukania rozwiązań w zakresie polityki wewnętrznej zbliżonych do tego nowego modelu.
Jeżeli zwyciężają autorytarna Rosja i Chiny, to rozsądne jest dla państwa takich rozmiarów i o takim położeniu jak Gruzja przyjęcie autorytarnych rozwiązań w polityce wewnętrznej
- mówi Marek Budzisz, ekspert do ds. Rosji i postsowieckiego wschodu.

Wednesday May 01, 2024
Wednesday May 01, 2024
Pakistan prowadzi akcję deportacji obywateli Afganistanu, którzy nielegalnie przebywają na jego terytorium. To co najmniej milion ludzi, z których wielu urodziło się już w tym kraju. Nie mogą oni legalnie pracować ani korzystać z usług publicznych.
Deportacje to pochodna szerszego konfliktu pomiędzy Islamabadem a Kabulem. Afganistan kwestionuje granicę pomiędzy dwoma państwami jako sztucznie wyznaczoną pod koniec XIX wieku przez brytyjskich kolonizatorów.
Pasztunowie żyli i żyją po obu stronach tej granicy i prowadzą swoje aktywności w Pakistanie, które mają na celu zdobycie większej autonomii, lepszego statusu społecznego i odtworzenie w perspektywie, choć o tym się nie mów, Wielkiego Afganistanu. To są kwestie, które są dla Islamabadu bardzo istotne
- komentuje dr Jakub Gajda z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Monday Apr 29, 2024
Monday Apr 29, 2024
Władze Izraela obawiają się, że Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wyda nakaz aresztowania wysokich urzędników tego państwa, na czele z premierem Benjaminem Netanjahu. Szef rządu napisał w mediach społecznościowych, że nie zaakceptuje próby odebrania Izraelowi „niezbywalnego prawa do samoobrony”.
Moim zdaniem obecne informacje o możliwym wydaniem nakazu aresztowania premiera Netanjahu, jakkolwiek mają pewne poważne podstawy, są na razie tylko polityczną zagrywką premiera Netanjahu. Są ku temu rzeczywiste powody, natomiast na razie jest za wcześnie, by o tym przesądzać. Przede wszystkim warto pamiętać, że pogłoski dotyczące ewentualnego nakazu aresztowania wyszły ze strony izraelskiej. Natomiast nie da się wykluczyć, że w przyszłości faktycznie dojdzie do wydania takiego nakazu
- komentuje Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Saturday Apr 27, 2024
Saturday Apr 27, 2024
Pół miliona osób obejrzało nagrania, na których ubiegający się o kolejną kadencję premier Indii Narendra Modi jest krytykowany przez gwiazdy Bollywood. Filmy zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję z wykorzystaniem technologii deepfake.
Technologia deepfake ze wszystkich technik uczenia maszynowego ma największy potencjał zrobienia czegoś złego. Postęp jest bardzo szybki błyskawiczny, a potencjał nadużyć i zastosowań, które będą krzywdziły ludzi które będą oszukiwały ludzi jest gigantyczny
- mówi Leszek Bukowski, specjalista w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Thursday Apr 25, 2024
Thursday Apr 25, 2024
Rosyjski statek Angara, transportujący amunicję z Korei Północnej do Rosji miał dokować u chińskiego wybrzeża. Ustalił to brytyjski instytut RUSI na podstawie danych satelitarnych, a nagłośniła Agencja Reutera.
Potwierdza się to, co mówiono już wcześniej, to znaczy, że Chiny dają ciche przyzwolenie na wsparcie dla Rosji. Korea Północna jest dobrym narzędziem do takiego wsparcia, ponieważ i tak przez większość państw Zachodu jest objęta sankcjami. Sprzyja to kontynuowaniu działań wojennych na Ukrainie aż do oczekiwanego momentu, w którym Rosja będzie miała lepsze karty w potencjalnych przyszłych rozmowach pokojowych
- komentuje Łukasz Kobierski, prezes Instytutu Nowej Europy.

Wednesday Apr 24, 2024
Wednesday Apr 24, 2024
Powódź o nienotowanej od dekad skali nawiedziła rosyjski Obwód kurgański, który graniczy z Kazachstanem. Państwowa Korporacja Energii Jądrowej Rosatom, która wydobywa na jego terenie radioaktywny uran, twierdzi, że kopalnie nie zostały zalane. Inaczej uważają mieszkańcy, ekolodzy oraz portal śledczy Agentsvo.
Część mieszkańców, która nagrała filmiki prezentujące zalane terytoria oraz lokalni działacze ekologiczni twierdzą, że jest to zagrożenie, że te tereny są zalane i prawdopodobnie doszło do wypłukania soli uranowych do rzeki Tobol. To jest jedno z głównych źródeł wody pitnej w regionie.
Jeden z cytowanych przez rosyjskie media niezależne działaczy ekologicznych, Andriej Ożarowski, nie oceniał konkretnie skali tego zjawiska, bo nie da się tego na razie zbadać, ale mówił, że może dojść do wzrostu zachorowań na choroby onkologiczne
- mówi Kacper Wańczyk z Centrum Badań nad Państwowością Rosyjską.

Tuesday Apr 23, 2024
Tuesday Apr 23, 2024
46 tys. samolotów odnotowało zakłócenia nawigacji satelitarnej w okolicy Bałtyku od sierpnia zeszłego roku do marca tego roku – pisze brytyjski The Sun. Dotyczy to także tras komercyjnych – podczas prawie 4 tys. lotów linii Ryanair i Wizzair pojawiły się problemy z systemem GPS.
Od wielu miesięcy eksperci przekonują, że za zakłóceniami stoi Rosja, która posiada zdolności ich generowania z Obwodu Królewieckiego. Poza Bałtykiem, centra zakłóceń zlokalizowano także na Morzu Czarnym i wschodnim Morzu Śródziemnym.
Dlaczego Rosjanie to robią? Bo mogą. To jest element wojny hybrydowej. Rosjanie przede wszystkim testują swoje zdolności do zabezpieczania Obwodu Królewieckiego. Jeżeli zagłuszany sygnał GPS, to chodzi o możliwość operowania na tym obszarze, naprowadzania pocisków, rakiet, działania lotnictwa. Rosjanie dają też do zrozumienia, że wprawdzie po rozszerzeniu NATO teoretycznie Bałtyk jest wewnętrznym morzem sojuszu, ale oni mają środki, by utrudnić nam życie
- tłumaczy prof. Daniel Boćkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu w Białymstoku.

