Układ Sił

Oficjalny kanał magazynu Układ Sił

www.ukladsil.pl

Listen on:

  • Podbean App
  • Spotify

Episodes

Wednesday Mar 12, 2025

W życie weszły cła nałożone przez administrację amerykańską na stal i aluminium. Stawki wynoszą 25 proc. Mają wpływ nie tylko na ceny samych metali, ale także szerokiej gamy produktów z nich wykonanych, takich części samochodów, maszyn budowlanych czy puszki na napoje. Prezydent Donald Trump już w kampanii wyborczej zapowiadał agresywną politykę celną. Stawiał różne cele, takie jak zmuszenie sąsiadów do uszczelnienia granic, wyrównanie bilansu handlowego czy wzmocnienie amerykańskiego przemysłu. W warstwie deklaracji Donald Trump próbuje przywrócić przemysł w Ameryce, ochronić rynek wewnętrzny, odbudować amerykańską potęgę gospodarczą, stworzyć nowe miejsca pracy i dzięki temu uczynić amerykański niezależną od tych światowych globalnych łańcuchów produkcyjnych. Amerykanie w ostatnich kilku dekadach wyprowadzili całą produkcję na rynki, które oferują dużo niższe koszty pracy. W efekcie klasa średnia amerykańska zaczęła ubożeć. Dzisiaj to właśnie ona wyniosła go do władzy. Jest to więc odpowiedź na potrzeby jego bazy wyborczej.Niemniej ekonomiści próbują tutaj dopatrywać się jakiegoś drugiego dna. Mówi się o potrzebie wykupu amerykańskich obligacji, taka kumulacja nastąpi mniej więcej w połowie tego roku. Mówi się też na przykład o współdziałaniu z innymi krajami na rzecz osłabienia amerykańskiej waluty, by wzmocnić eksport. Wychodzi to dość dziwnie. Dzisiejszy świat nie jest tym samym, który obserwowaliśmy w XIX i XX wieku. Pierwsze efekty to jest utrata zaufania do Stanów Zjednoczonych jako partnera nie tylko gospodarczego, ale także politycznego czy też zakresie bezpieczeństwa, a także gwałtowny wzrost cen oraz ucieczka kapitału - tłumaczy Filip Dąb-Mirowski, współpracownik Układu Sił. 

Wednesday Mar 12, 2025

Stany Zjednoczone przywrócą wsparcie wywiadowcze i wojskowe udzielane Ukrainie. Kijów natomiast zgadza się na 30-dniowe zawieszenie broni – to ustalenia poczynione w trakcie negocjacji delegacji ukraińskiej i amerykańskiej w Arabii Saudyjskiej. Ukrainę reprezentował m.in. Andrij Jermak, szef gabinetu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, USA natomiast sekretarz stanu Marco Rubio oraz Mike Waltz, doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych ds. bezpieczeństwa narodowego.  Rubio przed spotkaniem mówił, że zamierza wysłuchać, na jakie ustępstwa terytorialne wobec Rosji jest gotowa Ukraina, by zawrzeć pokój. Jermak w wywiadzie dla The Guardian stwierdził, że pokój musi być sprawiedliwy i długotrwały, dlatego Kijów musi otrzymać gwarancje bezpieczeństwa a rosyjskie aktywa zamrożone na Zachodzie powinny zostać przeznaczone na wsparcie Ukrainy.W komunikacie nie ma jednak mowy o oddaniu ziemi Rosjanom. Wskazano natomiast, że niezwłocznie rozpoczną się negocjacje w sprawie trwałego pokoju, który ma zapewnić długoterminowe bezpieczeństwo Ukrainie.Decyzja Ukrainy o zgodzie na zawieszenie broni jest dobra, ponieważ będzie to test dla Rosji, pokaże jej autentyczne intencje. Marco Rubio powiedział dosłownie, że teraz piłka jest po stronie Rosji- tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił. 

Tuesday Mar 11, 2025

Rumuńska komisja wyborcza odmówiła rejestracji Călina Georgescu w wyborach prezydenckich. Uważany przez przeciwników za skrajnie prawicowego i prorosyjskiego kandydat według sondaży cieszył się ponad 40-procentowym poparciem. Komisja uzasadniła swoją decyzję powołując się na orzeczenie rumuńskiego trybunału konstytucyjnego z 6 grudnia zeszłego roku. Organ ten odmówił uznania wyników pierwszej tury wyborów prezydenckich, która odbyła się niecałe dwa tygodnie wcześniej. Wygrał ją Georgerscu. Komisja powołała się na to, że od czasu unieważnionych wyborów nic się nie zmieniło, że dopuścił się on masowych manipulacji, a dodatkowo pojawiły się jego wypowiedzi, które pozwalają przypuszczać, że nie daje on rękojmi uszanowania demokracji po objęciu urzędu. Jest o tyle wątpliwe, że do tej pory z reguły komisja, jeżeli odmawiała rejestracji kandydatów, robiła to na podstawie nieprawidłowości formalnych.Tamte wybory zostały unieważnione na podstawie reportów służb specjalnych, w których nie pada wyraźnie, że chodzi o ingerencję Rosji. Jest mowa o czynniku zewnętrznym, podane są przykłady zaangażowania Moskwy w wybory na Ukrainie czy w Mołdawii. Słabością polityki informacyjnej władz Rumunii jest to, że oskarżają Georgescu o kontakty z Rosją, ale nie są w stanie przedstawić twardych dowodów. Rosja popiera Georgescu na zasadzie „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. Jest to polityk antynatowski i antyunijny. Moskwie zależy też na niestabilności w Rumunii, która jest największym po Polsce państwem wschodniej flanki NATO- tłumaczy Jakub Pieńkowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. 

Saturday Mar 08, 2025

Stany Zjednoczone planują wprowadzić opłaty dla statków dokujących w ich portach, będących częścią flot, których jednostki zostały wyprodukowane w Chinach lub pływają pod chińską banderą. Agencja Reutera dotarła do projektu rozporządzenia w tej sprawie. Podobną propozycję w zeszłym miesiącu ogłosiło Biuro Przedstawiciela Stanów Zjednoczonych ds. Handlu.Administracja amerykańska ma też przekonywać inne kraje do wprowadzenia tego typu opłat pod groźbą kar. Rozporządzenie uderzyłoby jednak w takie firmy jak chińska COSCO, szwajcarska MSC czy duńska Maersk. Armatorzy z Chin odpowiadają za 50 proc. światowego przepływu towarów oraz za 30 proc. importu drogą morską do USA. Prym wiodą giganci państwowi, wyspecjalizowani w trasach przez Pacyfik. Zgodnie z rekomendacjami opublikowanymi przez Biuro Przedstawiciela Stanów Zjednoczonych ds. Handlu, statki miałoby zostać obłożone opłatą do miliona dolarów za zawinięcie do amerykańskiego portu lub tysiąca dolarów za każdą tonę ładunku dla mniejszych jednostek. Biuro zaznacza, że jeżeli statek zawinie do kilku portów, będzie musiał uiścić opłatę za każdym razem- tłumaczy Krzysztof Karwowski z Instytutu Nowej Europy. 

Thursday Mar 06, 2025

Przywódcy państw Unii Europejskiej zadeklarowali chęć wsparcia Ukrainy. Konkluzja nadzwyczajnego szczytu zakłada poparcie dla polityki pokoju poprzez siłę, czyli dalszego przekazywania Kijowowi uzbrojenia i pieniędzy. Liderzy poparli także inicjatywę koordynacji tej pomocy przez wspólnotę. Stwierdzili, że jakiekolwiek zawieszenie broni musi być częścią szerszego planu pokojowego. Taki plan powinien z kolei zakładać gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Konkluzji szczytu nie poparły jedynie Węgry.Jest to szczyt, który miał być kontrofensywą Unii Europejskiej wobec administracji Donalda Trumpa. Do tej pory organy unijne, w tym polska prezydencja, stały z boku. Powstawały różne poza unijne inicjatywy, odbywały się spotkania, na które niektórzy przywódcy nie byli zapraszani. Na pierwszy plan wysuwał się tutaj Emmanuel Macron, prezydent Francji, czyli kraju, który nie pełni obecnie żadnej szczególnej funkcji w UE- tłumaczy europeista prof. Tomasz Grosse.

Wednesday Mar 05, 2025

Donald Trump poinformował w orędziu przed Kongresem, że Wołodymyr Zełenski wysłał do niego list, w którym zadeklarował chęć podpisania umowy dotyczącej eksploatacji surowców naturalnych na Ukrainie. Jest też gotów podjąć rozmowy tak szybko jak to możliwe, by przybliżyć pokój. Prezydent Stanów Zjednoczonych przekazał, że docenia ten gest. Zełenski napisał natomiast w mediach społecznościowych, że należy żałować tego, jak potoczyło się piątkowe spotkanie w Białym Domu. Doszło wówczas do przepychanki słownej pomiędzy przywódcami obu państw. Prezydent Ukrainy przekazał także, że jest gotów działać dla pokoju pod silnym przywództwem Trumpa.Zełenski zaproponował także, by pierwszy etap zawieszenia broni obejmował domenę powietrzną i wymianę jeńców – jeżeli Moskwa zaakceptuje te warunki, to Kijów także się na nie zgodzi. - Strona ukraińska obawiała się, że widmo porzucenia Kijowa przez Waszyngton może się szybko zmaterializować, a kolejne dni ją w tym utwierdzały. Mam na myśli wstrzymanie wsparcia militarnego i wywiadowczego. Ukraina robi wszystko, by utrzymać Amerykanów po swojej stronie. Być może porozumienie zostanie podpisane, jednak nie należy się spodziewać gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Wydaje się, że jest to element szerszej próby wbicia klina w relacje rosyjsko-chińskie i stąd ustępstwa Waszyngtonu wobec Moskwy- tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił.

Tuesday Mar 04, 2025

Stany Zjednoczone wstrzymały pomoc wojskową dla Ukrainy. Decyzja zapadła po piątkowym spotkaniu w Białym Domu, w trakcie którego przywódcy obu państw wdali się w przepychankę słowną. Oznacza ona, że Kijów nie otrzyma wsparcia o wartości 3,85 mld dolarów, czyli reszty z sumy, którą amerykański kongres przyjął jeszcze za prezydentury Joe Bidena. Prawdopodobnie na Ukrainę nie dotrze także sprzęt, którego wysłanie zatwierdził poprzedni prezydent. Premier Ukrainy Denys Szmyhal poinformował, że Kijów posiada zapasy niezbędne do zaopatrzenia walczących sił i do utrzymania frontu. Podziękował także Stanom Zjednoczonym i zapewnił o woli współpracy w spokojny sposób.- Trudno prorokować, jak długo potrwa to wstrzymanie pomocy. Istotne jest to, że Europa ogłosiła utworzenie specjalnego funduszu, który ma zastąpić wsparcie amerykańskie. Pozostaje jednak pytanie, czy jest to możliwe od razu. Stany Zjednoczone być może nie chcą wygranej Rosji w wojnie, ale należy pamiętać, że Donald Trump obiecał w kampanii wyborczej szybkie zakończenie konfliktu i działania jego administracji są temu podporządkowane. Oczywiście musiałoby się to odbyć na warunkach zaproponowanych przez USA i zaakceptowanych przez Moskwę. Ukraina jednak wyraźnie pokazuje, że nie chce zgodzić się na taki format - tłumaczy amerykanista prof. Michał Urbańczyk.

Monday Mar 03, 2025

Europejscy przywódcy spotkali się w Londynie, by omówić problemy Ukrainy. Zgodzili się, że należy zaproponować plan pokojowy, który następnie ma zostać zaprezentowany Stanom Zjednoczonym. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział dziennikowi Le Figaro, że wspólnie z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem opracowali pomysł miesięcznego zawieszenia broni na Ukrainie, które dotyczyłoby domeny morskiej, powietrznej oraz infrastruktury energetycznej.To jest pomysł interesujący, przede wszystkim dlatego, że gdyby rzeczywiście udało się doprowadzić do takiego rozejmu, to zmniejszyłoby to cierpienia ludności cywilnej na Ukrainie. Pamiętajmy, że w reakcji na rozmowę Zełenskiego z Trumpem, Amerykanie zawiesili finansowanie odbudowy infrastruktury energetycznej, więc ciężar ten spada na Europejczyków.Ponadto potencjalnie Rosja mogła być zainteresowana takim rozejmem, gdyż Ukraińcy nieustannie atakują rosyjską infrastrukturę naftową, co powoduje pewne nie zasadnicze, ale dość widoczne trudności w zaopatrzeniu rosyjskiego rynku w benzynę.Dzisiaj jednak dowiedzieliśmy się rano, że Wielka Brytania nie partycypuje w tej części planu, który dotyczy czasu trwania takiego zawieszenia broni przez jeden miesiąc. Prawdopodobnie ten okres jednego miesiąca jest wzięty z rokowań na Bliskim Wschodzie, gdzie Izrael i Hamas również zgodziły się na czasowe zawieszenie broni, które może być przedłużone - tłumaczy Łukasz Maślanka z Ośrodka Studiów Wschodnich. 

Saturday Mar 01, 2025

W trakcie spotkania z mediami w Gabinecie Owalnym Białego Domu doszło do awantury. Uczestnikami byli prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, jego zastępca J.D. Vance oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Rozmowy dotyczyły porozumienia w sprawie eksploatacji surowców naturalnych na Ukrainie, którą Zełenski miał podpisać w Waszyngtonie. Konferencja trwała około 40 minut i przez większość czasu przebiegała w spokojnej atmosferze. W trakcie sesji pytań od dziennikarzy J.D. Vance skrytykował poprzednią administrację amerykańską, że dużo mówiła o wsparciu dla Ukrainy i potępieniu Rosji, nie potrafiła jednak doprowadzić do zakończenia wojny. Stwierdził, że należy szukać rozwiązań dyplomatycznych. Zełenski wówczas powiedział, że Władimir Putin wielokrotnie łamał umowy z Ukrainą i Zachodem. Zapytał Vance’a, co rozumie przez dyplomację. Wiceprezydent odpowiedział, że Zełenski nie powinien roztrząsać tych spraw w obecności mediów. Następnie doszło do ostrej wymiany zdań, w której ukraiński prezydent usłyszał, że nie ma już kart w rękach i powinien być wdzięczny za amerykańską pomoc. Zełenski natomiast stwierdził, że Stany Zjednoczone są za oceanem, więc nie czują tego, co czuje Ukraina, ale w przyszłości to poczują. Został wówczas uciszony przez Donalda Trumpa.Najważniejsze być może jest w tym wszystkim, że przeciwko Zełenskiemu stanął także Lindsey Graham. To jest wpływowy senator, który od wielu miesięcy był łącznikiem pomiędzy MAGA a obozem bardziej centralnym.Był bardzo zaangażowany w sprawy Ukrainy od wybuchu wojny. Zawsze był dobrym barometrem nastrojów centrum ruchu antyinterwencjonistycznego. Po spotkaniu w gabinecie owalnym Graham powiedział, że być może Zełenski nie jest zdolny do poprowadzenia rozmów w odpowiednim kierunku. Oznacza to, że obóz Trumpa uważa, że Zełenski powinien odejść- tłumaczy amerykanista Rafał Michalski. 

Wednesday Feb 26, 2025

Kijów i Waszyngton miały uzgodnić brzmienie umowy na temat eksploatacji złóż krytycznych minerałów na Ukrainie przez Stany Zjednoczone. Donald Trump powiedział, że Wołodymyr Zełenski ma ją podpisać w piątek. W umowie nie zawarto gwarancji bezpieczeństwa, jednak USA deklarują, że chcą Ukrainy wolnej, suwerennej i bezpiecznej. Obie strony mają nadal negocjować kwestię dalszych dostaw broni dla ukraińskiej armii. W myśl umowy, według źródeł Agencji Reutera, Ukraina i Stany Zjednoczone powołają wspólny fundusz. Ukraina ma do niego wpłacać 50 proc. dochodów z eksploatacji ukraińskich złóż aż do kwoty 500 mld dolarów. Tyle, według Donalda Trumpa, Kijów jest winien za dotychczas otrzymaną pomoc. Waszyngton ma natomiast zaangażować się finansowo w budowę stabilności gospodarczej i dobrobytu na Ukrainie.  Z kolei agencja AFP, powołując się na źródło w ukraińskiej administracji, napisała, że kwota 500 mld dolarów została przez Amerykanów ostatecznie porzucona. Donald Trump przez niektórych jest nazywany chaotycznym, a niektórzy twierdzą, że zawsze ma asy w rękawie. Wychodzę z założenia, że dopóki nie zobaczymy zapisów tej umowy, nie możemy wiele powiedzieć. Z pewnością ta umowa dla Stanów Zjednoczonych ma duże znaczenie gospodarcze, ponieważ dzięki niej Donald Trump chce zmniejszyć zależność od Chin w zakresie metali ziem rzadkich. Ona wykracza daleko poza partnerstwo amerykańsko-ukraińskie. Poza tym ma ona uzasadniać dalsze wsparcie Ukrainy przez Stany Zjednoczone. Większość Republikanów wyraża sceptycyzm w tej sprawie. Podkreślają, że na froncie panuje pat i dalsze wysyłanie broni do niczego nie doprowadzi. Po drugie, uważają, że Ukraina niewłaściwie rozporządza otrzymywanymi środkami. Najbardziej radykalni twierdzą, że władze w Kijowie handlują amerykańską bronią. Pada też zarzut, że Ukraina to skorumpowane państwo i należy mieć do niej ograniczone zaufanie- tłumaczy amerykanista Rafał Michalski. 

Układ Sił

Podcast Powered By Podbean

Version: 20241125