Układ Sił

Oficjalny kanał magazynu Układ Sił

www.ukladsil.pl

Listen on:

  • Podbean App
  • Spotify

Episodes

Friday Jan 16, 2026

Rosja jest gotowa przywrócić relacje z Europą do poziomu sprzed wojny – powiedział jej prezydent Władimir Putin. Słowa padły podczas uroczystości powitania nowo przybyłych do Moskwy ambasadorów.  Putin wyraził żal, że kontakty oficjalne i biznesowe zostały zamrożone oraz powiedział, że chciałby wierzyć, że sytuacja się zmieni i możliwy będzie powrót do normalnego, konstruktywnego dialogu. Podkreślił jednak, że warunkiem wstępnym jest szacunek dla narodowych interesów i obaw związanych z bezpieczeństwem. Putin ocenił, że relacje jego kraju z Europą mają głębokie historyczne korzenie i jest wiele przykładów partnerstwa przynoszącego korzyści obu stronom oraz wzajemnego wzbogacenia kulturowego. W zeszłym tygodniu premier Włoch Giorgia Meloni wezwała do powołania specjalnego wysłannika Unii Europejskiej ds. wojny na Ukrainie. Powinien on, jej zdaniem, rozmawiać także z Rosją. Meloni oceniła, że unia, jeżeli chce uczestniczyć w procesie pokojowym, powinna utrzymywać kontakty z dwoma stronami konfliktu. Powinna za to odpowiadać jedna osoba, ponieważ do tej pory brakowało spójności w działaniach dyplomatycznych.  W grudniu z kolei prezydent Francji Emmanuel Macron stwierdził, że należy wrócić do bezpośrednich rozmów z Moskwą. Zastrzegł jednak, że muszą się one odbywać w pełnej przejrzystości wobec Ukrainy. Spotkało się to z pozytywną odpowiedzią Kremla, a Paryż zapowiedział przedstawienie propozycji formatu takich rozmów w ciągu kilku tygodni.Tłumaczy Kuba Benedyczak, redaktor Układu Sił i analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.  

Thursday Jan 15, 2026

Decyzja o zgodzie na sprzedaż chipów Nvidii H200 do Chin budzi niepokój w Stanach Zjednoczonych. Zezwolenie wydała administracja prezydenta Donalda Trumpa. Procesory przed wysyłka będą musiały zostać sprawdzone pod kątem wydajności. Odsetek dostarczonych chińskim podmiotom układów scalonych nie będzie mógł przekroczyć 50 proc. sprzedaży klientom amerykańskim. Odbiorcy z państwa środka będą musieli udowodnić, że przestrzegają procedur bezpieczeństwa oraz nie będą mogli wykorzystywać produktów Nvidii do celów wojskowych. Trump zapowiadał ten ruch od pewnego czasu, dodając, że amerykański producent będzie musiał zapłacić 25-procentowy podatek od dochodów w Chinach. H200 to drugi najpotężniejszy procesor Nvidii używany do rozwoju sztucznej inteligencji. Część kongresmenów i ekspertów, w tym z Partii Republikańskiej lub związanych niegdyś z obozem Trumpa twierdzi, że krok ten sprowadza niebezpieczeństwo na Stany Zjednoczone. Obawy dotyczą tego, że dzięki nowym technologiom Chiny będą rozwijać elektroniczne środki walki, autonomiczne drony, broń biologiczną czy zdolności wywiadowcze. Administracja Trumpa twierdzi jednak, że jeżeli chipy Nvidii będą dostępne w Chinach, rodzime podmioty, takie jak Huawei, nie będą miały motywacji by samemu tworzyć takie urządzenia. Pekin przymusza chińskie firmy, by nie korzystały z procesorów amerykańskich producentów. Jak dowiedziała się Agencja Reutera, władze przekazały organom celnym, że H200 nie mogą wjechać do kraju. Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił. 

Wednesday Jan 14, 2026

Chiny raportują największą w historii nadwyżkę w handlu zagranicznym. W zeszłym roku wyniosła ona prawie 1,2 bln dolarów, mimo wojny celnej ze Stanami Zjednoczonymi. Sprzedaż do tego kraju spadła o 20 proc. Całkowity eksport wzrósł jednak o 6,6 proc. w grudniu rok do roku. Odpowiadały za to kierunki takie jak Afryka, państwa Azji Południowo-Wschodniej oraz Unia Europejska. Do najwyższego poziomu od roku 2014 wzrosła też sprzedaż za granicę metali ziem rzadkich, mimo że Pekin wprowadził obostrzenia na ich eksport. Rekordową wielkość osiągnął import soi, choć wzrost notowany był głównie z kierunku południowoamerykańskiego, a nie z USA. Chiny są największym na świecie importerem żywności a zwiększenie zakupów w Stanach Zjednoczonych było przedmiotem rozmów z Waszyngtonem. Prezydent tego kraju Donald Trump przekazał, że w jego ocenie Pekin może bardziej otworzyć się na amerykańskie towary. Jednocześnie zagroził, że nałoży 25-procentowe cła na państwa handlujące z Iranem. Chiny są największym partnerem handlowym Republiki Islamskiej. Część analityków ocenia, że Chiny będą rozszerzać swój udział w globalnym rynku m.in. dzięki lokowaniu produkcji za granicą. Działanie to pozwala na ominięcie ceł i łatwiejszą sprzedaż. Wiele państw obawia się jednak zalewu rodzimych rynków produktami chińskimi oraz nadmiernego uzależnienia od dostaw kluczowych towarów z Państwa Środka. Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i współpracownik Układu Sił. 

Monday Jan 12, 2026

Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu przekazało, że Teheran utrzymuje otwarte kanały komunikacji z Waszyngtonem. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że możliwe jest spotkanie przedstawicieli jego administracji z władzami Republiki Islamskiej. Jednocześnie powtórzył groźby dotyczące możliwej amerykańskiej interwencji. W Iranie od końca grudnia trwają demonstracje. Według organizacji HRANA, zajmującej się walką o prawa człowieka w tym kraju, zginęły w nich już 544 osoby, w tym 48 funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa. Ponad 10 tys. ludzi zostało zatrzymanych. Szacunki utrudnia jednak fakt, że władze Iranu zablokowały dostęp do internetu na jego terenie. Teheran twierdzi, że za przelew krwi odpowiedzialni są wspierani przez Stany Zjednoczone i Izrael terroryści. Protesty wybuchły z powodu trudności gospodarczych, w tym wysokiej inflacji. Z czasem jednak część demonstrantów zaczęła domagać się końca rządów szyickich duchownych. Trump we wtorek miał spotkać się z doradcami, by omówić dalsze postępowanie wobec Iranu. Według The Wall Street Journal, rozważano interwencję zbrojną, użycie tajnej broni elektronicznej, rozszerzenie sankcji oraz pomoc dla sił antyrządowych. Prezydent USA przekazał reporterom, że władze w Teheranie chcą rozmawiać z nim na temat przyszłości irańskiego programu nuklearnego. Jego rozwój stał się przyczyną ataków powietrznych, przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael w czerwcu. Trump twierdzi, że może być on nadal prowadzony. Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i współpracownik Układu Sił.  

Friday Jan 09, 2026

Rosja twierdzi, że uderzyła w zachodnią Ukrainę pociskiem Oriesznik. Został wystrzelony z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim. Miała być to odpowiedź na rzekome zaatakowanie dronami rezydencji Wałdaj Władimira Putina w zeszłym miesiącu. Kijów zaprzeczał, że dokonał takiego uderzenia. Według źródeł The Wall Street Journal, CIA także nie potwierdza rosyjskiej wersji. Również prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump z czasem stwierdził, że nie wierzy, że rezydencja została zaatakowana. Z komunikatu Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej wynika, że celem ataku na Ukrainę były zakłady produkcji dronów oraz infrastruktura energetyczna. W nalocie użyto także bezzałogowców i pocisków precyzyjnych dalekiego zasięgu. Burmistrz Lwowa potwierdził, że uderzony został obiekt infrastruktury krytycznej. Ukraińskie siły zbrojne przyznały, że Rosja użyła Oriesznika. W listopadzie 2024 roku siły rosyjskie uderzyły tym pociskiem w zakłady Piwdenmasz w ukraińskim Dnieprze. Firma ta zajmuje się produkcją rakiet. Putin twierdził wówczas, że ten pocisk balistyczny średniego zasięgu jest nie do zatrzymania przez istniejące systemy obrony powietrznej, ponieważ osiąga prędkość dziesięciokrotnie większą niż dźwięk. Według rosyjskiego prezydenta, Oriesznik jest też zdolny do dokonywania zniszczeń porównywalnych do broni jądrowej nawet, gdy jest wyposażony w głowice konwencjonalne. Wielu zachodnich analityków wątpi jednak w te informacje. W grudniu Rosja opublikowała nagranie z rozmieszczenia pocisków Oriesznik na Białorusi. Pocisk ten według różnych źródeł ma zasięg do 5,5-6 tys. km. 

Thursday Jan 08, 2026

Francuscy rolnicy zablokowali drogi oraz wjechali do Paryża w ostatnim wyrazie sprzeciwu wobec umowy Mercosur. Na piątek przewidziane jest głosowanie w tej sprawie na poziomie Unii Europejskiej. Jeżeli porozumienie zostanie przyjęte, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w przyszłym tygodniu uda się do Ameryki Południowej, by je podpisać.Nie jest jednak jasne, czy uda się zebrać większość kwalifikowaną. Francja i Polska sprzeciwiają się umowie. W grudniu wątpliwości wyraziły też Włochy, co spowodowało przesunięcie głosowania. Niejasne jest również stanowisko Czech i Rumunii. By przekonać wahające się kraje, Von der Leyen zaproponowała ułatwienie dostępu do unijnych pieniędzy dla rolników w ramach Wieloletnich Ram Finansowych na lata 2028-2034. Chodzi o kwotę 45 mld euro, która miałaby trafić do nich w pierwszym roku funkcjonowania budżetu. Premier Włoch Georgia Meloni stwierdziła, że jest to dobry krok w negocjacjach dotyczących kolejnych ram, ale nie odniosła się do Mercosur. Natomiast ministrowie spraw zagranicznych i rolnictwa w środę pozytywnie wypowiadali się na temat umowy, nazywając ją wielką szansą i mówiąc o płynących z niej korzyściach.  Porozumienie z krajami Mercosur, czyli Argentyną, Boliwią, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem ma znieść większość barier celnych pomiędzy tym blokiem a Unią Europejską. Liczą na nie europejscy producenci wyrobów przemysłowych, szczególnie branża motoryzacyjna. Rolnicy obawiają się jednak konkurencji z Ameryki Południowej.Tłumaczy Bartosz Mielniczek, ekspert ds. bezpieczeństwa żywnościowego z Klubu Jagiellońskiego. 

Wednesday Jan 07, 2026

Biały Dom przekazał, że Donald Trump rozważa różne opcje przejęcia Grenlandii. W komunikacie napisano, że w ocenie prezydenta kontrola nad wyspą jest priorytetem w zakresie bezpieczeństwa narodowego i jest niezbędna w celu odstraszania przeciwników w rejonie arktycznym. W celu jej zdobycia możliwe jest także użycie sił zbrojnych. W mediach pojawiają się różne spekulacje na temat tego, jak Stany Zjednoczone mogłyby to zrobić. Jedną z możliwości jest zawarcie z jej władzami układu o stowarzyszeniu, na wzór Mikronezji, Wysp Marshalla czy Palau. Umowa taka nie pozbawia państw niepodległości, ale zezwala na swobodne funkcjonowanie sił zbrojnych USA na ich terenie. Grenlandia nie jest jednak niepodległa, jest terytorium samorządnym, zależnym od Danii. Na mocy ustawy z 2009 roku ma jednak prawo do ogłoszenia niepodległości w drodze referendum. Według sondażu z 2025 roku 56 proc. respondentów popiera ten krok. Jednak 85 proc. mieszkańców nie chce, by wyspa stała się częścią Stanów Zjednoczonych.  Sekretarz stanu USA Marco Rubio miał powiedzieć kongresmenom podczas niejawnego spotkania, że w pierwszej kolejności administracja chce kupić wyspę od Danii. Część amerykańskich ustawodawców, w tym z Partii Republikańskiej, sprzeciwia się jednak naciskom na Kopenhagę w tej sprawie, argumentując, że jest to działanie niestosowne wobec lojalnego sojusznika. Przywódcy Danii, Francji, Niemiec, Polski, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Włoch wydali oświadczenie, że bezpieczeństwo w Arktyce musi być gwarantowane wspólnie w ramach NATO oraz z poszanowaniem Karty Narodów Zjednoczonych, w tym integralności terytorialnej państw. Tłumaczy Rafał Michalski, amerykanista i współpracownik Układu Sił.

Monday Jan 05, 2026

Delcy Rodriguez powiedziała, że zaprasza rząd Stanów Zjednoczonych do ustalenia agendy współpracy. Zastępuje ona Nicolasa Maduro, przywódcę Wenezueli, który został pochwycony przez siły amerykańskie w Caracas i przetransportowany do Nowego Jorku, gdzie ma usłyszeć zarzuty związane z narkoterroryzmem. W operacji zginęło 32 obywateli kubańskich: wojskowych i funkcjonariuszy wywiadu. Prawdopodobnie służyli oni jako ochrona Maduro. Rodriguez wcześniej nazwała amerykańską operację kolonialnym przejęciem złóż ropy. Zmiana tonu nastąpiła po tym, jak prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zagroził kolejnym atakiem, jeżeli nie będzie woli współpracy w zakresie eksploatacji surowca oraz zatrzymania przemytu narkotyków. Wcześniej Trump twierdził, że USA przejmą tymczasową kontrolę nad Wenezuelą.Rosja i Chiny potępiły działania Stanów Zjednoczonych. Poparły także wniosek Kolumbii o zwołanie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie. Moskwa wezwała też do uwolnienia Maduro. Waszyngton nie uznaje go za prawowitego prezydenta, podobnie jak państwa Unii Europejskiej czy Wielka Brytania i Kanada. Maduro przejął władzę w 2013 roku po śmierci Hugo Chaveza. Drugą kadencję prezydencką rozpoczął w 2018 roku pod wyborach, które według opozycji i Stanów Zjednoczonych zostały sfałszowane, podobni jak w roku 2024.  Wenezuela posiada największe na świecie udokumentowane złoża ropy naftowej. Ze względu na sankcje i zacofanie technologiczne nie znajduje się jednak w czołówce eksporterów. Tłumaczy Marek Budzisz, ekspert ds. Rosji i postsowieckiego Wschodu.

Friday Jan 02, 2026

Kilka osób poniosło śmierć w starciach ze służbami bezpieczeństwa w Iranie. W kraju trwają zamieszki związane z pogarszającą się sytuację gospodarczą. Według agencji Fars, trzy osoby zginęły, a 17 zostało rannych podczas ataku na posterunek policji w prowincji Lorestan. Wcześniej zgony notowano także w innych częściach kraju. Protesty rozpoczęły się w niedzielę – właściciele sklepów wyszli na ulice wyrazić sprzeciw wobec polityki władz, które ich zdaniem nie radzą sobie z problemem słabnącej waluty i rosnących cen. Potem dołączyli do nich studenci. Iran zmaga się z konsekwencjami zachodnich sankcji. Inflacja przekracza 40 proc. W czerwcu Republika Islamska została osłabiona przez izraelskie i amerykańskie naloty na obiekty związane z programem nuklearnym. Prezydent Masud Pezeszkian wezwał do wysłuchania protestujących. Rzecznik rządu zapowiedział rozmowy z udziałem kupców i związków zawodowych, nie podał jednak szczegółów. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, że jego kraj przyjdzie z pomocą niewinnym protestującym, zabijanym przez władze Iranu. W ostatnich latach Iranem wstrząsały protesty związane z sytuacją gospodarczą, ale i społeczną. W 2022 roku tłumy wyszły na ulice po śmierci Mahsy Amini – studentki zatrzymanej przez policję obyczajową i prawdopodobnie pobitej ze skutkiem śmiertelnym z powodu nieodpowiednio noszonej chusty. Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i współpracownik Układu Sił. 

Tuesday Dec 30, 2025

Chińskie siły zbrojne wystrzeliły pociski w kierunku wybrzeży Tajwanu w ramach ćwiczeń wojskowych, symulujących blokadę wyspy. Według informacji Agencji Reutera, trenowano uderzenia na tajwańskie systemy Himars, zdolne do atakowania chińskiego wybrzeża. Manewry obejmowały też zwalczanie celów powietrznych i morskich, w tym okrętów podwodnych. Uczestniczyły w nich nowe chińskie okręty szturmowe.  Po raz pierwszy symulacja dotyczyła także odparcia sił zewnętrznych, które mogłyby przyjść Tajwanowi z pomocą.Biuro ds. Tajwanu napisało wręcz, że każdy, kto podejmie interwencję w jego sprawie lub będzie mieszać się w wewnętrzne sprawy Chin, „rozbije sobie głowę o żelazny mur Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej”. Pekin w ostatnim czasie ostro zareagował na słowa premier Japonii Sanae Takaichi, że Tokio mogłoby przyjść z pomocą Tajpej w razie chińskiej napaści. Zapowiedział też siłową odpowiedź na ogłoszenie przez Waszyngton sprzedaży broni na Tajwan wartej ponad 11 mld dolarów. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump nie przypisał dużej roli ćwiczeniom. Komentując je wskazał na swoje dobre relacje z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem oraz powiedział, że Chiny prowadzą ćwiczenia w pobliżu Tajwanu od 20 lat. Tłumaczy Krzysztof Karwowski, ekspert ds. Chin i współpracownik Układu Sił. 

Układ Sił

Podcast Powered By Podbean

Version: 20241125